Największym problemem podopiecznych Miłosza Stępińskiego były kontuzje. Biało-Czerwone po okresie przygotowawczym w podwarszawskim Sulejówku przyleciały do albańskiej Szkodry, gdzie miały zagrać z ostatnim zespołem grupy 2, który w eliminacjach do mundialu nie zdobył jeszcze choćby punktu i zamyka tabelę. W rankingu FIFA Albania plasuje się na 73. miejscu. Aby zagrać w eliminacjach do mundialu, Albanki musiały najpierw przebrnąć przez preeliminacje, w których okazały się lepsze niż Grecja, Kosowo i Malta.
 
W eliminacjach do MŚ we Francji nasz zespół miał na koncie zwycięstwo z Białorusią i porażkę z faworytem grupy, Szwajcarią. Dzięki wysokiemu zwycięstwu w trzecim spotkaniu grupowym Polki mają na swoim koncie sześć punktów i realne nadzieje na awans.
 
Reprezentantki Polski szybko ruszyły do ataku i momentalnie ustawiły mecz pod siebie. Już w piątej minucie do bramki trafiła Aleksandra Sikora, a zanim na zegarze upłynął kwadrans, było 2:0. Wynik podwyższyła obrończyni Medyka Konin, Agata Guściora i obawy przed zlekceważeniem rywalek minęły.
 
Przyjezdne były stroną przeważającą, a udokumentowały to golami Agnieszki Winczo, która swoją drugą bramkę zdobyła w stylu "stadiony świata" - przelobowała bramkarkę rywalek z 30 metrów! Małe rozluźnienie w końcówce poskutkowało golem straconym na dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem. Do siatki Katarzyny Kiedrzynek honorowo trafiła Megi Doci. Polki w ostatnim w tym roku meczu el. MŚ wygrały więc 4:1.
Albania - Polska 1:4 (0:3)
 
Bramki: Doci 78' - Sikora 5', Guściora 13', Winczo 37', 66'