Polskie piłkarki ręczne pokonały Rumunię

Piłka ręczna
Polskie piłkarki ręczne pokonały Rumunię
fot. PAP

Polska pokonała w Craiovej drużynę gospodarzy - Rumunię 27:21 w pierwszym występie w towarzyskim turnieju piłkarek ręcznych. Oba zespoły przygotowują się do grudniowych mistrzostw świata w Niemczech.

Przed dwoma laty w duńskim Herning w meczu o brązowy medal MŚ biało-czerwone przegrały z tymi rywalkami 22:31. Dlatego rezultat uzyskany w pierwszym dniu turnieju o Puchar Karpat jest sporym zaskoczeniem.

Podopieczne trenera Leszka Krowickiego dominowały zwłaszcza w pierwszej połowie. Już w dziewiątej minucie prowadziły 6:2, a potem długo utrzymywały wyraźną przewagę. Szczególnie skuteczne okazały się w końcowych 10 minutach przed przerwą i do szatni schodziły wygrywając ośmioma golami (18:10).

Na początku drugiej części drużyna rumuńska, w której szeregach wystąpiła jedna z czołowych piłkarek ręcznych świata, królowa strzelców i najlepsza zawodniczka czempionatu globu w 2015 w Danii Cristina Georgiana Neagu, ruszyła do odrabiania strat. Częściowo jej się to udało i w 39. minucie przegrywała już tylko 18:20. Polki przetrzymały trudny okres i ponownie odskoczyły rywalkom. W końcówce grając bardzo rozważnie biało-czerwone utrzymały korzystny wynik.

W inauguracyjnym spotkaniu turnieju złote medalistki MŚ 2013 Brazylijki wygrały z 32:19 (16:13) Macedonkami. Ekipa "Canarinhos" będzie w sobotę drugim przeciwnikiem Polek.

 

Rumunia - Polska 21:27 (10:18)

 

Polska: Weronika Gawlik, Adrianna Płaczek - Kinga Grzyb 5, Kinga Achruk 4, Romana Roszak 3, Karolina Kudłacz-Gloc 3, Joanna Drabik 3, Monika Kobylińska 3, Aleksandra Zych 2, Joanna Szarawaga 1, Daria Zawistowska 1, Joanna Kozłowska 1, Katarzyna Janiszewska 1, Sylwia Lisewska, Ewa Urtnowska, Adrianna Górna.

 

Najwięcej bramek dla Rumunii: Cristina Georgiana Neagu 9, Crina Elena Pintea 5, Melinda Anamaria Geiger 2, Eliza Buceschi 2.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze