Faworytami tego starcia byli siatkarze z Olsztyna, którzy przed meczem zajmowali trzecie miejsce w ligowej stawce, wyprzedzając Cerrad Czarnych o dziewięć pozycji i dziesięć punktów.

 

Wbrew przedmeczowym kalkulacjom to gospodarze lepiej rozpoczęli to starcie (6:2, 8:4). Później prowadzili nawet 13:8, jednak podopieczni Roberto Santilliego wygrali cztery piłki z rzędu i złapali kontakt z rywalami (13:12). Gra na styku nie trwała jednak długo, po serii skutecznych ataków radomianie wypracowali sobie bezpieczną przewagę (19:14) i w końcówce seta kontrolowali sytuację. Dmytro Teriomenko ustalił wynik tej partii na 25:17. Dobra zagrywka i wysoka skuteczność w ataku były kluczem do zwycięstwa Cerrad Czarnych.

 

Drugi set również rozpoczął się po myśli ekipy z Radomia (3:0), dobrą zagrywką popisali się Wojciech Żaliński (6:3) oraz Teryomenko (8:5). Podobnie jak w pierwszej partii, goście odrobili straty (9:9), później jednak znów inicjatywę przejęli gospodarze (16:12). Końcówka znów bez większych emocji. Wyraźna przewaga Cerrad Czarnych, bezradność olsztynian, a skuteczne ataki Tomasza Fornala i Michała Filipa przyniosły decydujące punkty (25:20).

 

Większych emocji doświadczyliśmy dopiero w trzeciej odsłonie. Początkowo nie były to jednak emocje czysto sportowe: przy stanie 7:5 trener Santilli nie potrafił pogodzić się z decyzją arbitrów, długo z nimi dyskutował, za co otrzymał najpierw żółtą, a po chwili czerwoną kartkę. Gospodarze długo utrzymywali przewagę, przy stanie 18:13 mogło się wydawać, że i ta część meczu zakończy się zdecydowanym zwycięstwem miejscowych. Goście zdołali jednak nawiązać walkę dzięki dobrym zagrywkom Jakuba Kochanowskiego i skutecznej grze w ataku, wyszli nawet na prowadzenie (20:21), a zwycięzcę seta wyłoniła rywalizacja na przewagi. Tę wojnę nerwów wygrali siatkarze Cerrad Czarnych, a dwa decydujące punkty wywalczył Fornal, który zakończył to spotkanie asem serwisowym (27:25).

 

Najlepiej punktowali: Michał Filip (19), Tomasz Fornal (14), Dmytro Teryomenko (10) – Cerrad Czarni; Jakub Kochanowski (12), Jan Hadrava (11) – Indykpol AZS. Gospodarze mieli zdecydowaną przewagę w ataku (43–33), zdobyli też więcej punktów zagrywką (7–3) i popełnili mniej błędów od rywali (19–21); olsztynianie minimalnie lepiej punktowali blokiem (6–7). MVP: Michał Filip.

 

Cerrad Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:17, 25:20, 27:25)

 

Cerrad Czarni: Kamil Droszyński, Michał Filip, Tomasz Fornal, Michał Ostrowski, Dmytro Teremienko, Wojciech Żaliński – Dustin Watten (libero) oraz Kamil Kwasowski.

Indykpol AZS: Robbert Andringa, Jan Hadrava, Jakub Kochanowski, Daniel Pliński, Tomas Rousseaux, Paweł Woicki – Michał Żurek (libero) oraz Adrian Buchowski, Mateusz Kańczok, Łukasz Makowski, Jakub Zabłocki, Miłosz Zniszczoł.

 

Pozostałe mecze 11. kolejki PlusLigi:

2017-11-24: Dafi Społem Kielce – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (17:25, 25:23, 25:22, 27:29, 10:15)
2017-11-24: Espadon Szczecin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (21:25, 27:25, 25:21, 14:25, 9:15)
2017-11-25: Łuczniczka Bydgoszcz – Asseco Resovia Rzeszów (17.00)
2017-11-25: MKS Będzin – PGE Skra Bełchatów (18.00)
2017-11-25: GKS Katowice – Aluron Virtu Warta Zawiercie (18.30)
2017-11-26: Onico Warszawa – Jastrzębski Węgiel (14.45; transmisja – Polsat Sport)
2017-11-26: Cuprum Lubin – Trefl Gdańsk (20.00; transmisja – Polsat Sport)

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI