Faworytem sobotniego starcia byli siatkarze GKS. Jednak w swym poprzednim meczu podopieczni trenera Piotra Gruszki polegli 0:3 w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, natomiast zawiercianie niespodziewanie wygrali na wyjeździe z Asseco Resovią 3:2.

 

W premierowej odsłonie katowiczanie zostali zmieceni z parkietu przez przeciwników. Wynik 10:25 wiele mówi o rywalizacji obu ekip w tej partii... Można tylko dodać, że przyjezdni punktowali seriami, choćby sześć akcji z rzędu od stanu 6:8 do 6:14, czy cztery piłki kończące tę partię. Gospodarze mieli też kłopoty z przyjęciem zagrywki przyjezdnych, którzy w tym secie posłali aż cztery asy.

 

Drugą partię dobrze rozpoczęli katowiczanie (4:1), gra się jednak szybko wyrównała, a wynik długo oscylował wokół remisu (10:10, 15:15, 19:19). W końcówce przyjezdni odskoczyli, po asie serwisowym Hugo de Leona było 20:23, jednak gospodarze zdołali odrobić straty. Dwa decydujące punkty padły jednak łupem siatkarzy z Zawiercia: najpierw w polu zagrywki pomylił się Dominik Witczak, a po chwili David Smith zakończył seta punktową zagrywką (23:25).

 

Set numer trzy toczył się przy przewadze przyjezdnych (7:9, 10:13). Po dwóch asach serwisowych Grzegorza Pająka katowiczanie przegrywali już 13:19, później 17:22, mimo takiej straty zdołali jeszcze nawiązać walkę. Wygrali cztery akcje z rzędu, złapali kontakt z rywalami (21:22), a bohaterem tego fragmentu był Karol Butryn. Podopieczni Emenuele Zaniniego szybko się jednak pozbierali, wygrali kolejne piłki, a po asie serwisowym Boćka mogli świętować wygraną. Dodajmy, że było to trzecie zwycięstwo Aluron Virtu Warty w rozgrywkach PlusLigi, po raz pierwszy jednak siatkarze beniaminka sięgnęli po komplet punktów.

 

Najlepiej punktowali: Karol Butryn (16) – GKS; Hugo de Leon (16), Grzegorz Bociek (12), David Smith (10) – Warta. Przyjezdni zdobyli więcej punktów w ataku (32–37), bloku (2–4), a ich niezwykle mocną bronią była zagrywka (5–14, 4 asy Pająka, 3 Boćka). Siatkarze z Zawiercia popełnili również mniej błędów od gospodarzy (20–15). MVP: Taichiro Koga.

 

 

GKS Katowice – Aluron Virtu Warta Zawiercie 0:3 (10:25, 23:25, 21:25)

 

GKS: Karol Butryn, Serhij Kapelus, Emanuel Kohut, Marcin Komenda, Paweł Pietraszko, Gonzalo Quiroga – Bartosz Mariański (libero) oraz Maciej Fijałek, Bartłomiej Krulicki, Rafał Sobański, Adrian Stańczak, Dominik Witczak.

Aluron Virtu Warta: Grzegorz Bociek, Hugo de Leon Guimaraes, Grzegorz Pająk, David Smith, Łukasz Swodczyk, Michał Żuk – Taichiro Koga (libero).

 

Pozostałe mecze 11. kolejki PlusLigi:

2017-11-24: Dafi Społem Kielce – BBTS Bielsko-Biała 2:3 (17:25, 25:23, 25:22, 27:29, 10:15)
2017-11-24: Espadon Szczecin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (21:25, 27:25, 25:21, 14:25, 9:15)
2017-11-25: Łuczniczka Bydgoszcz – Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (23:25, 21:25, 25:22, 17:25)
2017-11-25: MKS Będzin – PGE Skra Bełchatów 0:3 (17:25, 14:25, 21:25).
2017-11-25: Cerrad Czarni Radom – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:17, 25:20, 27:25)
2017-11-26: Onico Warszawa – Jastrzębski Węgiel (14.45; transmisja – Polsat Sport)
2017-11-26: Cuprum Lubin – Trefl Gdańsk (20.00; transmisja – Polsat Sport)

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI