Jeden z najbardziej utalentowanych pięściarzy ukraińskiego pochodzenia może przegrać ze zdrowiem. 33-letni Głazkow jeszcze w 2014 roku wygrywał z Tomaszem Adamkiem, dwa lata później był pretendentem do mistrzostwa świata, jednak sędzia przerwał ówczesny pojedynek z Charlesem Martinem po dwóch rundach.

Z powodu urazu kolana Głazkowa sędzia zakwalifikował walkę jako techniczny nokaut Martina (na kartach punktowych był remis), a Ukrainiec od tamtej pory przeszedł dwie operacje kolana i jest bardzo daleki od powrotu do uprawiania sportu.

Wiele wskazuje na to, że 33-latek będzie zmuszony przerwać dobrze rokującą karierę ze względu na przewlekły problem z nogą. Była to pierwsza i ostatnia porażka Głazkowa w zawodowym ringu.