El. MŚ koszykarzy. Wojciechowski: Zabrakło skuteczności

Koszykówka
El. MŚ koszykarzy. Wojciechowski: Zabrakło skuteczności
fot. PAP

- Polscy koszykarze w swoim drugim meczu grupy C eliminacji mistrzostw świata 2019 przegrali w Kłajpedzie z Litwą 55:75. „Wiedzieliśmy, że to będzie wojna - powiedział Jakub Wojciechowski, jeden z niewielu wyróżniających się graczy reprezentacji.

- Spodziewaliśmy się, że będzie ciężko. Litwa, bez względu na skład, to doświadczona drużyna, ograna na poziomie europejskim. Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy tutaj na wojnę, walczyć do końca - dodał.

 

27-letni środkowy, występującego we włoskiej ekstraklasie w zespole SikeliArchivi Capo d'Orlando, był w niedzielę najlepszym koszykarzem - obok Łukasza Koszarka (12 pkt, 3 asysty) – i trzecim strzelcem zespołu.

 

Zdobył 10 punktów, trafiając pięć z siedmiu rzutów za dwa (spudłował jeden za trzy), miał najwięcej w drużynie siedem zbiórek, przechwyt i dwie straty. Przebywał na parkiecie blisko 20 minut, dłużej od będących przed nim w rotacji na pozycji środkowego Damiana Kuliga i Przemysława Karnowskiego. Wszystko to po siedmiu latach przerwy w występach w reprezentacji. Poprzednio grał w eliminacjach Eurobasketu 2011 w drużynie prowadzonej przez Słoweńca Alesa Pipana.

 

- Tyle lat minęło, że już dokładnie nie pamiętam, kiedy to było. Być może zagrałem niezłe spotkanie, ale to mała pociecha. Mamy jako drużyna postawione jasne cele, musimy do nich dążyć, a dzisiaj to się nie udało”- podkreślił Wojciechowski.

 

Po pierwszej kwarcie, wygranej przez Polaków 17:13, nic nie zapowiadało tak wysokiej porażki. Drugą odsłonę biało-czerwoni zaczęli jednak od fatalnego fragmentu, w którym pozwolili agresywnie, fizycznie broniącym rywalom zdobyć 16 punktów z rzędu. Sami stracili rytm gry i skuteczność, szybko kolekcjonowali faule i nie potrafili już odnaleźć się do końca spotkania.

 

- Trudno mi analizować teraz mecz, z wszystkimi emocjami i zmęczeniem, z którym schodzę do szatni. Zobaczymy na pewno, jak on wyglądał już na spokojnie i wtedy będzie można wyciągać wnioski. Z pewnością przy dobrej obronie rywali zawiodła nasza skuteczność - ocenił.

 

Dla pochodzącego z Łodzi Wojciechowskiego był to 14. występ w barwach narodowych. Zdobył w nich w sumie 75 punktów. Jak porównuje dwie kadry w których grał – Słoweńca Alesa Pipana i Amerykanina Mike’a Taylora?

 

- To są dwie różne drużyny. Ci zawodnicy, którzy byli razem ze mną w tamtym zespole sprzed kilku lat, są teraz graczami innego rodzaju, na pewno bardziej doświadczonymi. To z pewnością zaowocuje w przyszłości. Tak jak i nauczka z dzisiejszego meczu - podsumował.

 

Kolejne mecze eliminacji MŚ biało-czerwoni rozegrają 23 lutego z Kosowem u siebie i 26 lutego z Węgrami na wyjeździe.

jb, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze