Zawodnicy z Turynu wystąpią w zielonych koszulkach, takich w jakich grają na co dzień piłkarze Chapecoense, nie zaś w swoich tradycyjnych czerwono-brązowych. Przygotowano także limitowana edycję 1500 takich strojów. Dochód z ich sprzedaży trafi do rodzin ofiar katastrofy sprzed roku.

 

Pomysł upamiętnienia rocznicy dramatu zawodników z Brazylii to także nawiązanie do tragicznych losów poprzedników obecnych piłkarzy Torino. W 1949 r. na wzgórzu Superga w okolicach Turynu rozbił się samolot włoskich linii lotniczych na pokładzie którego było 27 pasażerów, w tym 18 graczy Torino wracających z meczu z Lizbony. Nikt nie przeżył katastrofy.

 

29 listopada piłkarze Chapecoense lecieli na finał Copa Sudamericana do Kolumbii. Samolot rozbił się w górach niedaleko lotniska w Medellin - zginęło 71 osób, w tym 19 zawodników oraz trener Caio Junior. Przeżyło sześciu pasażerów, m.in. trzech graczy.