Siatkarze Trefla Gdańsk mają za sobą wyjazdowy maraton. W ciągu szesnastu dni rozegrali cztery mecze i aż trzy z nich wygrali, pokonując: Indykpol AZS Olsztyn (3:2), Dafi Społem Kielce (3:0) oraz Cuprum Lubin (3:2); ulegli jedynie PGE Skrze Bełchatów (0:3) – w zaległym meczu 1. kolejki.

 

W dwóch ostatnich grach: przeciwko PGE Skrze oraz Cuprum, w składzie Trefla nie wystąpił Mateusz Mika. Powodem absencji 26-letniego przyjmującego był uraz mięśnia łydki. Czy czołowego zawodnika "Gdańskich Lwów" zobaczymy na parkiecie w kolejnym ligowym spotkaniu? Wątpliwości nie rozwiał póki co trener Trefla Andrea Anastasi:

 

– Ze zdrowiem Mateusza jest zdecydowanie lepiej. Najważniejsze jest to, że badania wykazały, że nic poważnego mu się nie stało i powoli wraca do normalnych treningów. W ostatni dzień przed meczem ocenimy, czy może już grać, czy lepiej jeszcze chwilę poczekać z wpuszczaniem go na boisko, ale jestem dobrej myśli – stwierdził.

 

Przypomnijmy, że Mika z powodu poważnych problemów z kolanem pauzował w sezonie reprezentacyjnym. Miejmy nadzieję, że kłopoty mięśniowe, które dopadły go w ostatnim czasie, uda się szybko wyleczyć.

 

W załączonym materiale wideo skrót meczu 11. kolejki PlusLigi: Cuprum Lubin - Trefl Gdańsk 2:3 (40:38, 25:19, 18:25, 18:25, 14:16).