Piłka nożna

Włoska prasa: Szok, epokowa porażka,...

Jeżeli w przypadku Holandii brak awansu nie jest aż takim zdziwieniem, gdyż "Oranje" od dłuższego czasu zaliczają ewidentny regres, nie było ich na Euro 2016, a w minionych kwalifikacjach musieli uznać wyższość Francuzów i Szwedów.

Włosi trafili do grupy z faworyzowanymi Hiszpanami oraz Albanią, Izraelem, Macedonią oraz Liechtensteinem. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego zajęli drugie miejsce ustępując jedynie Hiszpanom. W barażu Włochy trafiły na Szwedów. Skandynawowie wygrali u siebie 1:0 i obronili ten wynik w rewanżu. Wielka sensacja stała się faktem, a Włosi pierwszy raz od 1958, kiedy mundial odbywał się nomen omen w... Szwecji. Czterokrotni mistrzowie świata do Rosji nie pojadą.

Patrząc na inne kontynenty największymi niespodziankami będzie brak reprezentacji Chile, która wygrywała ostatnie dwie edycje Copa America oraz Amerykanów wydających się największym (obok Meksyku) faworytem północnoamerykańskich eliminacji.

Cofnijmy się nieco w przeszłość i zobaczmy, kto dzielił los tych reprezentacji w historii.

Anglia 1974

Chyba najważniejszy przykład z punktu widzenia polskich kibiców. Eliminacje rozpoczęły się w 1971 roku, "Synowie Albionu" trafili do grupy z Biało-Czerwonymi oraz Walią. Przegrana z Polską w Chorzowie oraz remis z Walijczykami spowodowały, że decydujący o awansie miał być mecz na Wembley. Wyspiarze byli pewni swego, zapowiadali rozgromienie drużyny Kazimierza Górskiego. Szok i niedowierzanie! Polacy zatrzymali Anglię na Wembley, wywalczyli remis 1:1, a bohaterem został Jan Tomaszewski, który bronił jak w transie. Państwo uważane za kolebkę futbolu nie awansowało na mundial w RFN.

Holandia 1986

Po nieudanych eliminacjach mistrzostw świata 1982, Holendrzy do kolejnych kwalifikacji przystępowali z odmłodzonym składem, do którego wchodziły takie przyszłe gwiazdy jak Marco van Basten, Frank Rijkaard, Ronald Koeman czy też Ruud Gullit. W grupie z Węgrami, Austrią i Cyprem, "Oranje" zajęli drugą lokatę za Madziarami. Potem przyszły baraże, w których lepsi (dzięki bramce zdobytej na wyjeździe) okazali się Belgowie. Pamiętajmy, że w 1988 roku, czyli dwa lata po mundialu w Meksyku, Holendrzy zostali mistrzami Europy.

Francja 1994

Przypadek nieco podobny do Holendrów. Brak awansu na mundial w 1990 roku spowodował, że szkoleniowcem "Trójkolorowych" został Gerard Houllier, który miał wywalczyć bilety na MŚ do USA. Eliminacje zaczęły się od porażki z Bułgarią, w której składzie występował m.in. Christo Stoiczkow, potem jednak seria zwycięstw spowodowała, że Francja na dwie kolejki przed końcem przewodziła stawce. To był okres, kiedy w kadrze występowało kilku zwycięzców Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia. Wydawało się, że gwiazdy pokroju Marcela Desailly'ego czy też Didiera Deschampsa, a także grający w innych europejskich klubach jak np. Eric Cantona spokojnie przebrną kwalikfacje. Porażki z Izraelem i Bułgarią spowodowały, że do Stanów pojechali Szwedzi i wspomniani Bułgarzy.

Portugalia 1998

Po latach posuchy w portugalskim futbolu kibice myśleli, ze przyszły lepsze czasy. Ostatnim sukcesem w finałach MŚ było trzecie miejsce w 1966 roku, za czasów legendarnego Eusebio. Portugalia przystąpiła do kwalifikacji również z kilkoma przyszłymi gwiazdami europejskiego futbolu. Luis Figo, Rui Costa czy Fernando Couto stanowili o sile zespołu. Mimo, że "Selecao" potrafili dwukrotnie zremisować z mistrzami Europy, Niemcami, to porażka z Ukrainą oraz starta punktów w Armenii oraz Irlandii Północnej spowodowały brak awansu.

ZSRR 1978

Związek Radziecki, mistrzostwa świata nigdy nie zdobył, ale brak tej drużyny na mundialu w 1978 był sporym zaskoczeniem. Okres, w którym Dynamo Kijów triumfowało w Pucharze Zdobywców Pucharów, a Olek Błochin odbierał Złotą Piłkę, miał przynieść Sowietom triumfy na arenie międzynarodowej. Cztery lata wcześniej nie awansowali z powodów politycznych (odmówili gry w barażu interkontynentalnym z Chile, gdzie przeprowadzony został pucz). Na mundial do Argentyny nie pojechali już ze względów czysto piłkarskich. Porażki z Węgrami i Grecją spowodowały, że koniec końców Madziarzy wygrali grupę.

Oczywiście tego typu przykładów można by doszukiwać się więcej. Holendrzy czy też Anglicy mieli podobne wpadki. Zresztą praktycznie każda reprezentacja musiała w przeszłości przełknąć gorycz porażki. Jedynie Brazylia brała udział we wszystkich mundialach.