Remisy Barcelony i Realu Madryt

Piłka nożna
Remisy Barcelony i Realu Madryt
fot. PAP

Stopniała przewaga piłkarzy Barcelony nad Atletico Madryt w hiszpańskiej ekstraklasie. W 14. kolejce Katalończycy zremisowali z Celtą Vigo 2:2, a stołeczni pokonali Deportivo La Coruna 2:1. Z potknięcia lidera nie skorzystał Real Madryt - 0:0 z Athletic Bilbao.

Celta objęła prowadzenie na Camp Nou w Barcelonie w 19. minucie po ósmym w tym sezonie ligowym golu Iago Aspasa. Cztery minuty później wyrównał lider klasyfikacji strzelców Argentyńczyk Lionel Messi, który ma 13 goli.

 

W 62. minucie Urugwajczyk Luis Suarez cieszył się ze 127. bramki w barwach "Dumy Katalonii", co daje mu dziesiąte miejsce w klubowej klasyfikacji wszech czasów. Jednak niedługo później wyrównał Maxi Lopez. Rodak Suareza "skorzystał" z kontuzji pilnującego go Francuza Samuela Umtitiego i pokonał bramkarza gospodarzy. Celta przerwała serię 18 ligowych zwycięstw Barcelony przed własną publicznością.

 

Później okazało się, że uraz Umtitiego jest poważny. Pierwsze badania wykazały uszkodzenie mięśnia dwugłowego uda. Francuza czeka ok. dwumiesięczna przerwa w grze.

 

"To była kumulacja katastrof. Kontuzja kosztowała nas stratę bramki. Samuel był w świetnej formie, to ogromna strata. Staraliśmy się zdobyć zwycięskiego gola. Dwa punkty nam uciekły, ale nie dzieje się nic, co by się nie zdarzyło w przeszłości" - uspokajał trener gospodarzy Ernesto Valverde.

 

Barcelona w ostatnich dwóch kolejkach nie miała szczęścia do... sędziów. Przed tygodniem w starciu z Valencią (1:1) arbiter nie uznał gola Argentyńczyka Lionela Messiego, mimo że po jego strzale piłka wyraźnie minęła linię bramki. W sobotę do siatki na 2:1 dla gospodarzy przed przerwą trafił Suarez, ale z kolei asystent sędziego głównego niesłusznie dopatrzył się pozycji spalonej.

 

Barcelona ma 36 punktów. Druga w tabeli jest Valencia, która zgromadziła o pięć mniej, ale swój mecz 14. kolejki z Getafe rozegra dopiero w niedzielę. Dalej sklasyfikowane są Atletico - 30, Real i Sevilla - po 28.

 

"Królewscy" nie potrafili pokonać w Bilbao gospodarzy i zanotowali trzeci mecz bez zwycięstwa w pięciu ostatnich kolejkach. Goście trafili w słupek na początku spotkania i w drugiej połowie, poza tym dobrze spisywał się bramkarz Athletic Kepa Arrizabalaga. W końcówce czerwoną kartką - po raz 24. w karierze - został ukarany obrońca Realu Sergio Ramos.

 

"Szkoda mi sytuacji, które sobie stworzyliśmy. Są dni, kiedy piłka wpada do siatki, i są takie, kiedy po prostu nie chce tego zrobić. Mieliśmy szansę zbliżyć się do innych zespołów w tabeli" - powiedział na antenie telewizji Movistar Plus pomocnik gości Brazylijczyk Casemiro.

 

Wcześniej w sobotę zaprezentowali się piłkarze Atletico, którzy do 63. minuty przegrywali 0:1, ale ostatecznie wygrali u siebie z Realem Sociedad San Sebastian 2:1. Trener gospodarzy Argentyńczyk Diego Simeone nie krył dumy z waleczności swoich podopiecznych.

 

"Jesteśmy z siebie zadowoleni, bo udało nam się wygrać trudny mecz. Nie najlepiej szło nam w pierwszej połowie. Na drugą wyszliśmy zdeterminowani. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale prawie cały czas byliśmy na połowie przeciwnika" - podkreślił.

 

W innym sobotnim spotkaniu Sevilla pokonała u siebie Deportivo La Coruna 2:0. Dobra wiadomość dla gospodarzy napłynęła także spoza boiska - argentyński trener Andaluzyjczyków Eduardo Berizzo opuścił szpital, w którym we wtorek przeszedł operację prostaty. Wcześniej zdiagnozowanego u niego nowotwór. Dalszą część leczenia będzie odbywał w domu. Jego obowiązki pełni jego rodak i asystent Ernesto Marcucci.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze