"Rosjanie mają duży problem przed mundialem"

Piłka nożna

Wojciech Kowalewski dużą część swojej kariery spędził w Rosji, więc zna to państwo bardzo dobrze. Na pół roku przed mistrzostwami świata były reprezentant w rozmowie z Polsatsport.pl zdradził co trapi naszych wschodnich sąsiadów. Ocenił również losowanie grup mundialu.

Igor Marczak: Panie Wojciechu jesteśmy po losowaniu mistrzostw świata 2018. Jak Pan ocenia naszą grupę?

 

Wojciech Kowalewski: Myślę, że grupa bardzo urozmaicona. Będziemy mieli okazję zmierzyć się z drużynami z różnych kontynentów, każdy zespół będzie miał inne atuty. Dla polskich kibiców będzie to okazja, żeby zobaczyć Polaków na tle reprezentacji, z którymi bardzo rzadko mamy okazję się zmierzyć. Taki jest urok mistrzostw świata. Myślę, że to grupa bardzo wyrównana, Polska, ze względu na ranking, będzie stawiana w roli faworyta, ale zadanie będzie ciężkie.

 

Na ten moment, kto jest dla Pana numerem "1" w bramce reprezentacji Polski?

 

To dość ryzykowne pytanie. Pamiętamy historię ostatnich turniejów naszej reprezentacji i typowanie całej hierarchii. Turniej rządzi się własnymi prawami. Dwa razy zaczynał Wojciech Szczęsny (Euro 2012 i 2016). Dwa razy zmieniali go dwaj inni bramkarze. Ważne, że na tej pozycji mamy bardzo dobrych fachowców. Adam Nawałka ma zawsze ból głowy, kogo powołać i potem kto ma bronić. W ostatnim czasie wyżej notowany jest Szczęsny, ale do mundialu jest jeszcze pół roku i miejmy nadzieję, że każdy z naszych golkiperów będzie w dobrej dyspozycji. Ktokolwiek pojedzie do Rosji, musi być gotowy na grę.

 

Pan, by został przy tej hierarchii Szczęsny, Fabiański, Skorupski, czy może jednak dał szansę jakiemuś młodemu bramkarzowi, żeby zobaczył taki turniej? Dużo pozytywnych komunikatów z Anglii, gdzie szybko rozwija się Kamil Grabara.

 

Ja jestem zaskoczony zachwytem nad Grabarą. Każdy zasługuje na docenienie i pochwałę. Akurat on dopiero stawia pierwsze kroki w piłce seniorskiej. Nie mówimy o poziomie międzynarodowym. To, że występuje w zespole angielskim dużo mu pomaga. Zabieranie kogoś na mundial, bo jest znany z Twittera, a nie boiska, to promocja na wyrost. Życzę mu samych sukcesów, dużej ilości meczów i kolejnych wyzwań. Im więcej tego będzie, tym mniej czasu poświęcał będzie na media społecznościowe.

 

Pan dość dużo czasu spędził w Rosji. Jak Rosjanie pod względem organizacyjnym są przygotowani do mundialu?

 

Już ceremonia pokazała, że poziom będzie wysoki. Rosjanie wchodzą w końcową fazę przygotowań, a jak wiadomo tam "cena nie gra roli".

 

A pod względem piłkarskim?

 

Tu duże wyzwanie przed Stanisławem Czerczesowem. Znam go dobrze jeszcze ze Spartaka Moskwa. W reprezentacji trwa zmiana pokoleniowa. Tam jest bardzo mały potencjał ludzki. Mało zawodników na poziomie międzynarodowym, zwłaszcza w formacji defensywnej. Rosja ma duży problem jeśli chodzi o personalia, duży potencjał w ofensywie, ale też wiele kłopotów w obronie.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Igor Marczak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze