Anderlecht pokonał we wtorek Celtic Glasgow 1:0 i zdobył swoje pierwsze punkty w tej edycji Ligi Mistrzów, ale i tak odpadł z elitarnych rozgrywek. Mało tego. Belgowie nie zagrają nawet w Lidze Europy. Teodorczyk zupełnie się tym jednak nie przejmował. Choć w meczu nie zaznaczył specjalnie swojej obecności, po ostatnim gwizdku był postacią zdecydowanie pierwszoplanową. Ale trzeba przyznać, że "Teo" robi duże postępy - tym razem bowiem nie pokazał nikomu środkowego palca, co już samo w sobie trzeba uznać za spory sukces.

 


Dziennikarze przepytywali akurat Leandra Dendonckera, gdy podszedł do nich Teodorczyk i... zabrał jednemu z nich mikrofon. Polak postanowił wcielić się w rolę dziennikarza. Oto jak wyglądał jego wywiad z Dendonckerem:

Co powiesz o meczu z Celtikiem?

Szkoda, że za pierwszym razem przegraliśmy aż 0:3.

A jaka atmosfera panowała na stadionie?

Kibice byli fantastyczni.

Co zatem myślisz o "Teo"?

On jest fantastyczny, naprawdę fantastyczny.

 

***

Cóż, wyszło nawet zabawnie. Widzielibyście Teodorczyka w roli reportera Polsatu Sport?