Bruk-Bet dobrze radzi sobie z Legią, ale przede wszystkim w spotkaniach na swoim stadionie, gdzie odniósł trzy zwycięstwa. W Warszawie bilans ekipy z Małopolski też nie jest zły – dwa remisy i porażka. Ta jedyna przegrana, wiosną tego roku, była jednak bardzo dotkliwa, bo aż 0:6.

Przed sobotnim meczem nastroje w drużynie Bruk-Betu są bojowe, ale podopieczni trenera Bartoszka, jeśli chcą wywieźć z Łazienkowskiej jakąś zdobycz punktową, muszą poprawić grę w defensywie. W dwóch ostatnich spotkaniach rywale – Wisła Kraków i Zagłębie Lubin strzeliły Bruk-Betowi siedem goli.

- W naszej sytuacji w każdym meczu musimy walczyć o zwycięstwo. Tak samo będzie i spotkaniu z Legią. Jedzie tam po trzy punkty – zapowiada trener Bartoszek.

Podobnego zdania jest pomocnik „Słoni” Jakub Mrozik.

- Niczego nie możemy się bać. Musimy pokazać swoje najmocniejsze strony. Gra przeciwko Legii sprawia, że pojawia się dodatkowa mobilizacja, bo wygrana na Łazienkowskiej zawsze lepiej smakuje. Chcielibyśmy zagrać, jak przez pierwsze dwadzieścia minut ostatniego meczu w Lubinie, gdy realizowaliśmy naszą taktykę. Potem nie wiem, co się z nami stało. Trener zrobił nam jednak analizę, mam nadzieje, że te błędy, które tam popełniliśmy, już się powtórzą. Przed pierwszym gwizdkiem szanse zawsze są równe – twierdzi Mrozik, który do zespoły z Niecieczy dołączył dopiero w październiku, po tym jak rozwiązał kontrakt z Koroną Kielce.

Z Legią nie będą mogli zagrać przechodzący rehabilitację po kontuzjach: Bartłomiej Smuczyński, Vladislavs Gutkovskis, Przemysław Szarek i Bartosz Szeliga. W minionym tygodniu, z powodu choroby nie trenował Patrik Misak. Po 18. kolejkach Bruk-Bet z dorobkiem 18 punktów zajmuje 14. miejsce w tabeli. Legia jest druga i ma 32 punkty.