Piłka nożna

Szczęsny i Krychowiak kłócą się o dzieci

Problemy Krychowiaka rozpoczęły się od meczu z Chelsea, kiedy został ściągnięty przez Tonay’ego Pulisa już po pierwszej połowie. To spotkanie okazało się ostatnim tego szkoleniowca. W kolejnym meczu Polaka na ławce posadził tymczasowy trener, Gary Megson. Po zakontraktowaniu na to stanowisko Alana Pardewa, sytuacja naszego reprezentanta nie uległa zmianie. Krychowiak w trzech ostatnich kolejkach Premier League rozegrał zaledwie sześć minut.

 

W ostatnim spotkaniu z Crystal Palace kontuzji doznał Garreth Barry, czyli zawodnik mający najwięcej występów w historii Premier League (636). To miała być szansa dla Krychowiaka, lecz Pardew zdecydował się wpuszczenie Claudio Yacoba - do tej pory odsuniętego na boczny bor, ale zasłużonego w ostatnich latach pomocnika, który jest ulubieńcem trybun.

 

"The Guardian" napisał, że transfery Polaka do WBA i Renato Sancheza do Swansea to niewypały. "Na początku wszyscy byli podekscytowani, że taki piłkarz jak Krychowiak trafił do West Bromwich Albion. Teraz wszyscy są nim jednak rozczarowani. Zaczął być coraz bardziej bezbarwny" – możemy przeczytać w angielskim dzienniku.

 

Jaka będzie przyszłość Polaka? Widać gołym okiem, że nie rysuje się ona w kolorowych barwach. Do mundialu w Rosji na pewno będzie zawodnikiem WBA i musi walczyć o pierwszy skład. Martwi jednak fakt, że nawet w przypadku kontuzji kolegi według trenera lepszym wyborem jest Yacob, który do momentu urazu Barry’ego zagrał w zaledwie pięciu spotkaniach. Kolejny klub, kolejne problemy, a przecież w Rosji potrzebujemy Krychowiaka w najwyższej formie.