Inne

PŚ w skokach: Kwalifikacje w Titisee-Neustadt...

Na inaugurację sezonu w Wiśle Polacy uplasowali się, ex aequo z Austriakami, na drugiej pozycji, a wygrali Norwegowie.

 

Tydzień później w fińskim Kuusamo zajęli szóste miejsce, ale na ich wynik złożyły się punkty za siedem skoków, bo w pierwszej serii Piotr Żyła został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Wtedy również najlepsi okazali się Norwegowie, przed Niemcami i Japończykami.

 

Był to pierwszy konkurs biało-czerwonych pod wodzą austriackiego szkoleniowca Stefana Horngachera, w którym nie stanęli na podium. Wcześniej dwa razy zwyciężyli, trzy razy zajęli drugie miejsca i dwa razy trzecie. Gdy dodać do tego najwyższy stopień podium i złoty medal mistrzostw świata w Lahti, gdzie w swoim żelaznym składzie zdecydowanie pokonali Norwegów i Austriaków, dorobek Polaków robi się jeszcze bardziej okazały.

 

W sumie na podium PŚ stanęli 16-krotnie - wywalczyli dwa zwycięstwa, sześć drugich miejsc i osiem trzecich. Po raz pierwszy udało się to w austriackim Villach w 2001 roku, gdzie zajęli trzecią lokatę.

 

Na liście startowej jest 11 ekip narodowych. Konkurs ma się rozpocząć o godz. 16, ale prognozy pogody nie są dobre. W piątek z powodu zbyt silnego wiatru odwołano kwalifikacje do niedzielnych zawodów indywidualnych i przeniesiono je na sobotę na godz. 14.30. Jednak tego dnia również ma mocno wiać, nawet z siłą 5 m/s.