Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mogli uratować skórę, wygrywając z będzinianami po tie-breaku, ale przy stanie 2:2 w setach i 13:13 na zagrywce pojawił się Marcin Waliński. Pierwszy serwis gracza gospodarzy był niezwykle kąśliwy i trafił w okolice linii bocznej, ale sędziowie podnieśli chorągiewki sygnalizując aut. Żeby dokładnie sprawdzić sytuację skorzystano jednak z challenge'u.

Analiza tego czy piłka zahaczyła o linię trwała bardzo długo, ale decyzja sędziów w efekcie była szczęśliwa dla gospodarzy, który dzięki temu mieli piłkę meczową. Decydująca akcja zakończyła się z kolei trafieniem Rodrigo Quirogi w antenkę, a to oznaczało triumf MKS-u 3:2.

Szczęśliwy as na wagę piłki meczowej w załączonym materiale wideo.