Urban: To będzie agresywny mecz

Piłka nożna
Urban: To będzie agresywny mecz
fot. Cyfrasport

Przed meczem z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza trener Śląska Wrocław Jan Urban przyznał, że to będzie twardy pojedynek. - Spodziewam się bardzo agresywnego meczu. Będzie walka i musimy być na nią gotowi – dodał.

Śląsk jest jedyną drużyną w ekstraklasie, która w tym sezonie nie wygrała na boisku rywali. We wtorek wrocławianie będą mieli ostatnią szansę, aby w tym roku kalendarzowym przerwać tą fatalną passę, ale trener Urban zwrócił uwagę, że Bruk-Bet nie będzie wcale mniej zmotywowany, bo to ostatni ich mecz na własnym stadionie przed przerwą zimową.

- Przed przerwą zimową wszyscy chcieliby pożegnać się wygraną ze swoimi kibicami. Musimy spodziewać się bardzo agresywnego meczu, bo Termalica z pewnością nie odpuści żadnej piłki. Będzie walka i musimy być na nią przygotowani. To, że Termalica ostatnio nie wygrywa, nas za bardzo nie interesuje – dodał szkoleniowiec.

To już jest niemal tradycją, że trener Urban przed każdym kolejnym ligowym starciem ma mniejsze lub większe problemy kadrowe. Do nieobecnych wcześniej z powodu kontuzji Adama Kokoszki, Kamila Dankowskiego, Corde Cotry, Bobana Jovica i Michała Maka po meczu z Piastem Gliwice dołączyli Michał Chrapek i Jakub Kosecki. Trener Urban nie chciał zdradzić, czy któryś z tej dwójki ma szansę znaleźć się w kadrze na pojedynek z Bruk-Betem.

- Jest taka zasada, że granie tuż po nieudanym spotkaniu jest zawsze korzystne. W tym przypadku gramy jednak trzy mecze praktycznie co dwa dni. Ten jeden dzień odpoczynku dłużej ma już spore znaczenie. Trzy czy cztery dni przerwy i wbrew pozorom może być zupełnie inaczej. Ale dla wszystkich szanse są równe. Musimy sobie w takich sytuacjach radzić, oby tylko omijały nas kontuzje, bo w naszym przypadku ta kołderka nie jest długa – skomentował Urban.

Początek meczu Bruk-Bet – Śląsk we wtorek o godz. 20.30.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze