Piłka nożna

Jagiellonia Białystok zdemolowała Koronę...

Bilans wrocławskiego zespołu na obcych stadionach w tym sezonie to cztery remisy i sześć porażek. Z kolei miejscowi przerwali serię czterech spotkań bez wygranej i dzięki temu opuścili strefę spadkową.

 

Pierwsza połowa była najlepszą w wykonaniu Bruk-Betu w tym sezonie. Gospodarze od początku przejęli inicjatywę i przeprowadzali wiele groźnych akcji. W 13. minucie Robert Pich zatrzymał piłkę ręką. Rzut wolny z około 20 metrów wykonywał Gabriel Iancu i pięknym strzałem z lewej nogi skierował pikę w górny róg. Jakub Słowik był bez szans. Gospodarze poszli za ciosem i za chwilę mogło być 2:0. Iancu tym razem popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem, ale strzał głową Bartosza Śpiączki obronił Słowik.

 

Kolejnej szansy miejscowi już nie zmarnowali. To była piękna, oskrzydlająca akcja. Śpiączka podał przed bramkę, a Samuel Stefanik, aby umieścić piłkę w siatce, musiał tylko dołożyć nogę. Dwubramkowe prowadzenie nie zadowoliło Bruk-Betu, który wciąż groźnie atakował. Szczególnie aktywny był na prawym skrzydle Szymon Pawłowski. Po jego podaniu świetną okazję zmarnował Iancu, potem on sam przegrał pojedynek ze Słowikiem. Wrocławianie dopiero pod koniec pierwszej połowy przeprowadzili kilka akcji, ale nie na tyle groźnych, by myśleć o pokonaniu Jana Muchy.

 

Początek drugiej połowy również należał do gospodarzy, którzy mogli zdobyć bramki po bardzo dobrze wykonywanych rzutach rożnych przez Iancu. Tymczasem jedna z nielicznych kontr Śląska przyniosła mu kontaktowego gola. Pich podał na piąty metr do Arkadiusza Piecha, a ten bez problemu pokonał Muchę. Od tego momentu goście uwierzyli w odrobienie strat i przejęli inicjatywę. W 76. minucie przed znakomitą szansą stanął Marcin Robak, lecz w sytuacji sam na sam Mucha obronił jego strzał nogą.

 

W nerwowej końcówce bliżej zdobycia bramki byli gospodarze. Debiutujący na stadionie w Niecieczy Dejan Janjatovic nie potrafił skorzystać z dobrego podania od Pawłowskiego strzelając tak, że Słowik zdołał sprawować piłkę.

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Śląsk Wrocław 2:1 (2:0)

Bramki: Iancu 13, Stefanik 20 - Arkadiusz Piech 58

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Jan Mucha - Przemysław Szarek, Mateusz Kupczak, Artem Putiwcew, Vitalijs Maksimienko - Szymon Pawłowski, Vlastimir Jovanovic, Łukasz Piątek, Samuel Stefanik (83' Dejan Janjatovic), Bartosz Śpiączka (80' Roman Gergel) - Gabriel Iancu (86' David Guba)

 

Śląsk Wrocław: Jakub Słowik - Robert Pich, Piotr Celeban, Igors Tarasovs, Mariusz Pawelec, Łukasz Madej, Dragoljub Srnic (46' Michał Chrapek), Kamil Vacek (84' Adrian Łyszczarz), Sito Riera - Arkadiusz Piech (87' Sebastian Bergier), Marcin Robak

 

Żółte kartki: Piątek, Iancu, Mucha, Jovanovic - Pich, Vacek, Chrapek, Bergier

 

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa) Widzów: 2009