Powietkin: Najpierw Hammer, w 2018 przyjdzie czas na mistrzów

Sporty walki
Powietkin: Najpierw Hammer, w 2018 przyjdzie czas na mistrzów

Jekaterynburg nie lubi być nazywany Syberią, choć kiedy przyleciałem do tego miasta było minus 19 stopni Celsjusza - czyli według mieszkańców „normalnie”. Tuż przy lotnisku kończy się budowa stadionu na pilkarskie mistrzostwa świata 2018 roku, ale już za kilkadziesiąt godzin, tym razem na ringu, Rosjanie będą chcieli przygotować na przyszły rok swojego faworyta do mistrzowskiego tytułu w innym sporcie.

Jeśli  Aleksander Powietkin (32-1, 23 KO) wygra z Christianem Hammerem (22-4, 12 KO)  - o czym wszyscy są przekonani - to Rosyjski Rycerz ma wielkie szanse  być  w przyszłym roku rywalem tych, którzy mają pasy championów.

 

Powietkin wygląda świetnie. Uśmiechnięty, widać, że naładowany energią. Mówił już o tym sparujący z Rosjaninem Adam Kownacki i to widać tak na sali treningowej, jak podczas zwykłej rozmowy. Przy okazji - Adam  był tak chwalony przez całą ekipę, że wszyscy by chętnie go w Rosji jeszcze nie raz zobaczyli – nie tylko jako twardego sparingpartnera, ale uczestnika jednej z gal. Trenerzy Rosjanina mówią, że dawno tak gotowego do bitki Powietkina dawno nie wiedzieli  widzieli,  że nie ma już śladu zmęczenia boksem. A właściwie nie samym boksem, a wszystkim co  nim związane. Rosjanin dopiero kilka dni temu wrócił do rankingów World Boxing Council po zawieszeniu wynikającym z pozytywnych testów VADA. „To była kompletna bzdura. Walczyliśmy z wiatrakami, nie było szansy wygrania choć jestem przekonany, że to my mieliśmy rację. Odebranie uprawnień laboratoriom, które nas badały, tylko to potwierdza”  - mówi promotor Powietkina, Andrej Riabińskij.

 

Dla samego pięściarza odwołanie walki z mistrzem WBC Dentay’em Wilderem to już przeszłość. „Kontroluję tylko to, na co mam wpływ, czyli przyszłość. Nie ma jakiegoś wybranego mistrza  z którym chciałbym się bić. Do każdego mam szacunek, ale każdego mogę pokonać. Ale o tym mogę  rozmawiać dopiero jak wygram z Hammerem” – mówi Powietkin. Pojedynek z Christianem Hammerem jest o pas WBO International... ale to wcale nie oznacza, że promotor Rosjanina,  firma Świat Boksu, dąży tylko do walki z Josephem Parkerem. Eddie Hearn, promotor Anthony Joshuy, prowadzacy karierę Anglika, bardzo by chciał walki z Powietkinem na przykład o tytuł WBA , ale ma też zawodników z którymi Powietkin mógłby walczyć w ramach rankingu WBC. Nie mówiąc już o tym, że dla chcącego – i mającego oficjalne pozwolenie -  żeby boksować niepokonanego, byłego mistrza Tysona Fury, walka z Rosyjskim Rycerzem też miałaby sens – finansowy i rankingowy.

 

Powietkin ma po swojej stronie pieniądze promotora, wysokie miejsce w rankingach, a przede wszystkim opinię kogoś, kto wychodzi walczyć, nie bawi się w unikanie niewygodnych rywali. Rok 2018 może być dla niego okazją do wielkiego powrotu... ale najpierw musi w piątkową noc w Jekaterynburgu wygrać.  

Przemysław Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze