Siatkówka

Bednaruk: Nagrodę MVP powinien dostać...

Obecny sezon jest dla bydgoskiej ekipy jak do tej pory bardzo nieudany. Łuczniczka plasuje się na 14. miejscu w ligowej tabeli, a po przyjściu trenera Bednaruka władze, jak i kibice liczyli na znacznie więcej. Jednak wiele wskazuje na to, że zespół z Kujaw będzie musiał bić się do końca o zachowanie ligowego bytu. Duży wpływ na taki stan rzeczy mają liczne kontuzje, które prześladują bydgoszczan.

 

Trener Łuczniczki od paru tygodni nie może skorzystać z usług Mateusza Sacharewicza i Henrique'a Batagima. Ponadto z gry wypadł Piotr Sieńko, który będzie pauzował również przez kilka tygodni z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego. W tej sytuacji sztab szkoleniowy musi szukać różnych rozwiązań. Jednym z pomysłów ma być chwilowy powrót na parkiet 41-letniego Bednaruka.

 

- Prawdopodobnie będziemy musieli kupić rozgrywającego. Piotrek Sieńko miał wycinany wyrostek robaczkowy, także wszystko co mogło się wydarzyć najgorszego w zespole, zdarzyło się teraz. Próbowaliśmy mnie zgłosić od rana, żeby w przypadku, gdyby cokolwiek się stało Ediemu (Edgardowi Goasowi), ktokolwiek wszedł na boisko. Ja trenuję z zespołem od pewnego czasu, więc chodziło o to, aby nie było obciachu, że wchodzi środkowy na rozegranie. Niestety okazało się, że związek nie chciał podbić naszej karty, ponieważ w systemie widnieję jeszcze jako zawodnik Trefla Gdańsk - powiedział w rozmowie z portalem sportowefakty.wp.pl po porażce z Treflem Gdańsk, trener Bednaruk.

 

Opiekun siatkarzy Łuczniczki przyznał, że swój ewentualny powrót na boisko coraz bardziej bierze pod uwagę. - Mamy pozwolenie od prezesa, aby wzmocnić zespół. Rozmawiałem już z jednym rozgrywającym. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja pozycja jest gorąca, bo przyszedłem tutaj w innych celach, niż żeby robić punkty. Wiedziałem jednak o tym podpisując kontrakt, zdając sobie sprawę z tego, jaki jest budżet. Poszedłem na pełne ryzyko ze świadomością, że albo zrobię wynik, albo coś nie wypali - stwierdził wychowanek BBTS-u Włókniarza Bielsko-Biała.

 

Bednaruk po raz ostatni w profesjonalną siatkówkę grał w sezonie 2009-10 w barwach ówczesnego Neckermanna AZS-u Politechnika Warszawska. Od 2010 roku zajął się pracą szkoleniowca.