Złoty medal wywalczył Włoch Alex Carella, który wyprzedził obrońcę tytułu Francuza Philippe'a Chiappe'a. Trzeci był Szwed Erik Stark.

Marszałek zdobył również nagrodę Fast Lap Trophy za najlepszy czas okrążenia. Przed nim w Szardży uplasowali się tylko Carella, Szwed Jonas Andersson i Chiappe.

 

"Jestem bardzo szczęśliwy. To dla mnie przełomowe Grand Prix. Pobiłem tutaj wszystkie życiowe rekordy. Po raz pierwszy stanąłem na podium w kwalifikacjach wykręcając trzeci czas. W wyścigu ustąpiłem miejsca po pięknej walce 54-letniemu mistrzowi świata. Zająłem czwarte miejsce i to również mój najlepszy wynik w Grand Prix F1 H2O. Trzecim sukcesem jest nagroda Fast Lap Trophy za najlepszy czas okrążenia w wyścigu wśród całej stawki kierowców. To bardzo miłe uczucie i jestem przekonany, że najlepsze w tym sporcie dopiero przede mną" - powiedział warszawiak.

 

Marszałek zakończył sezon na dziewiątej pozycji. Zgromadził 23 punkty, a Carella 90. Polak wystartował tylko w czterech z sześciu wyścigów - pozostałe opuścił z powodów technicznych.

 

"To dla mnie wielka motywacja i obiecuję, że będę jeszcze mocniej pracował, aby być coraz lepszym. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie i serdecznie pozdrawiam" - dodał.

 

Motorowodna F1 to najbardziej spektakularny sport wyścigowy na wodzie. Często opisywany jako jazda asfaltowym bolidem F1 przy pełnej prędkości, ale bez hamulców i po przeoranym falami torze. Łodzie przyspieszają do 100 km/h w mniej niż trzy sekundy. Rozpędzone do 250 km/h wykonują dynamiczne skręty, przy przeciążeniach podobnych do tych, jakie działają na pilotów wojskowych myśliwców.

 

Aby dostać się do F1 H2O trzeba przejść szereg testów medycznych oraz wydolnościowych. Chętnych jest dużo więcej niż miejsc. W Grand Prix startuje 20 najlepszych pilotów łodzi na świecie reprezentujących 12 państw.