Co łączy Saundersa z Hornem ? Chyba tylko to, że są uważani za najsłabszych mistrzów w swoich wagach. Od Horna wyżej cenieni są Keith Thurman i Errol Spence Jr, a od Saundersa Giennadij Gołowkin, do którego należą pozostałe trzy pasy. Jeff Horn i jego zwolennicy może mieć oczywiście inne zdanie. Mistrzowski pas odebrał przecież wielkiej gwieździe, Manny’emu Pacquiao. Owszem werdykt był kontrowersyjny, ale w tej dyscyplinie nie jest to okoliczność niezwykła.

 

Horn, były nauczyciel wychowania fizycznego w Brisbane, bratanek burmistrza tego miasta i potomek niemieckich emigrantów jest w pewnym sensie mistrzem z innej bajki. I nic dziwnego, że zechce teraz nagłą i dość nieoczekiwaną sławę dobrze sprzedać. Stąd pomysł, by jego kolejnym rywalem był bardzo popularny w Australii, 42 letni Anthony Mundine. A to oznacza, że znakomity Terence Crawford, który marzy o mistrzowskim tytule w nowej kategorii, będzie musiał trochę poczekać, jeśli oczywiście ta opcja dojdzie do skutku.

 

28-letni Billy Joe Saunders też skorzystał z dobrej finansowo propozycji i wybrał się do Kanady, by walczyć z pół roku starszym Davidem Lemieux. To jego pierwsza obrona tytułu poza Wielką Brytanią, ale też pierwsza walka w karierze na obcym terenie. A przeciwnik jest niebezpieczny, z 38 wygranych walk aż 33 rozstrzygnął przed czasem.

 

Niepokonany Saunders pokrzykuje wprawdzie, że to nie ma znaczenia, bo jest cygańskim wojownikiem i może i może jechać na koniec świata, by walczyć z każdym, ale w tym pojedynku każdy scenariusz jest możliwy. Anglik twierdzi wprawdzie, że zdmuchnie Kanadyjczyka jak świeczkę, ale z bardziej prawdopodobne jest, że będzie odwrotnie, bo z tej dwójki mocniej bije Lemieux.


Kanadyjczyk mówi wprost, że znokautuje Saundersa i odbierze mu pas WBO w wadze średniej. – Jestem innym facetem niż dwa lata temu, gdy przegrałem z Gołowkinem. Jeśli dojdzie kiedyś do rewanżu, będzie to zupełnie inna walka – uważa Lemieux.

 

Ale najpierw musi pokonać Saundersa. Promotor Anglika, Frank Warren twierdzi, że Billy jest lepszy wtedy gdy nie występuje w roli faworyta, to typ wojownika, który lubi trudne sytuacje i wielkie wyzwania. Jeśli sprawdzą się słowa Warrena i Saunders zatrzyma Lemieux na jego terenie, to pokaże wszystkim kim jest naprawdę.

 

Transmisja gali z walką Billy Joe Saunders vs David Lemieux w nocy z soboty na niedzielę od godziny 3:40 w Polsacie Sport!