Wynik meczu w czwartej minucie otworzył Lubomir Guldan. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym Wisły Słowak dopadł do piłki i strzałem od poprzeczki oraz słupka pokonał Juliana Cuestę.

Wisła zdołała wyrównać dopiero w 39. minucie. Ale w jakim stylu! Zoran Arsenić dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne do czyhającego za plecami obrońców Carlitosa Lopeza. Hiszpan natomiast uderzył piłkę w sposób zupełnie niespotykany w naszej Ekstraklasie - przepięknym wolejem, którym pokonał Martina Polacka. To jego 15. gol w tym sezonie.   

Krakowianie cieszyli się z wyrównania zaledwie sześć minut. W samej końcówce pierwszej połowy Jakub Świerczok pozazdrościł pięknego gola Carlitosowi i po dośrodkowaniu od Alana Czerwińskiego przyjął piłkę, po czym uderzył z powietrza nie do obrony. Była to 16. bramka reprezentanta Polski w tym sezonie.

Jak się okazało, Świerczok ustalił wynik spotkania. Po przerwie gole bowiem już nie padały. Dzięki zwycięstwu, Zaglębie awansowało z dziewiątego na piąte miejsce w tabeli, a Wisła spadła z pozycji szóstej na ósmą.

 

* Mecz został przerwany w drugiej minucie na kwadrans z powodu zadymienia boiska.


Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2 (1:2)

Bramki: Carlitos 39. - Guldan 4., Świerczok 45. Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów: 10 515.

Wisła: Julian Cuesta - Zoran Arsenić (46. Jakub Bartkowski), Arkadiusz Głowacki, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok - Rafał Boguski (78. Jakub Bartosz), Tibor Halilović, Vullnet Basha (78. Kamil Wojtkowski), Carlitos Lopez, Jesus Imaz - Paweł Brożek.

Zagłębie: Martin Polacek - Lubomir Guldan, Bartosz Kopacz, Jarosław Jach - Alan Czerwiński, Jarosław Kubicki, Adam Matuszczyk, Filip Jagiełło (90. Jakub Tosik), Łukasz Janoszka (69. Arkadiusz Woźniak) - Jakub Świerczok, Bartłomiej Pawłowski (86. Patryk Tuszyński).

Żółta kartka: Wojtkowski.