Zarówno Duńczyk, jak i Łotysz byli w drużynie "Kolejorza" rezerwowymi. Po odejściu króla strzelców ubiegłego sezonu - Marcina Robaka mieli być alternatywą dla podstawowego snajpera Christiana Gytkjaera, ale zawiedli na całej linii. Rakels, który w przeszłości świetnie prezentował się w Cracovii wystąpił w 11 meczach Ekstraklasy, w których zanotował jedną asystę, ale gola nie strzelił. Z kolei Nielsen w lidze rozegrał 14 meczów, lecz tylko raz wpisał się na listę strzelców i podobnie jak wypożyczony z Reading - Rakels zaliczył jedną asystę.

 

Jak podaje portal sportowefakty.wp.pl obaj mogą opuścić klub z Bułgarskiej już zimą. Jednak nie wiadomo, czy tak się stanie, bowiem ich kontrakty są ważne do końca czerwca 2018 roku. Jednak nawet jeśli zostaną w Poznaniu to najprawdopodobniej w ich miejsce przyjdą nowi zawodnicy.

 

Po 21. kolejkach Lech zajmuje 2. miejsce w lidze. "Kolejorz" ma 36 punktów, czyli tyle samo co Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok. Z kolei do prowadzącej Legii Warszawa goniąca trójka traci dwa "oczka".