W wieku 42 lat odszedł Richard Eades, który pracował w klubie prawie 30 lat. Ostatnio występował w roli maskotki. Z całej Anglii napływają kondolencje po jego Eadesa. 42-latek z klubem związany był od najmłodszych lat. Zaczynał jako "greenkeeper", potem zajmował się różnymi rzeczami w klubie, aż w 2003 został klubową maskotką. Jako "Albi" zabawiał kibiców przez lata. Dodatkowo był grającym trenerem drużyny Boing FC, czyli oficjalnego zespołu fanów "The Baggies".

 

 

 

 

Pamięć o Eadesie ma zostać uczczona przed meczem z Arsenalem 31 grudnia. 42-latek zostawił dwójkę dzieci. Na razie nie są znane przyczyny jego śmierci.

 

Zespół z The Hawthorns zajmuje obecnie przedostatnią pozycję w Premier League. Drużyna, w której występuje Grzegorz Krychowiak nie wygrała meczu w lidze od połowy lipca.