Mourinho narzeka na Guardiolę. Poszło o... transfery

Piłka nożna
Mourinho narzeka na Guardiolę. Poszło o... transfery
fot. PAP

Jose Mourinho nie może pogodzić się z tym, że Manchester City ma tak dużą przewagę nad jego drużyną. Portugalski trener postanowił więc ponarzekać na Pepa Guardiolę...

Przed rozpoczęciem 21. kolejki Premier League "Obywatele" mieli aż piętnaście oczek przewagi nad drugim w tabeli Manchesterem United, jednak nie to - przynajmniej oficjalnie - najbardziej boli Mourinho. Chodzi o rozrzutność lokalnego rywala na rynku transferowym. Portugalczykowi nie podoba się, że Guardiola może w każdej chwili wymienić poszczególne elementy swojej układanki.

 

- Przybył Pep, miał angielskiego bramkarza (Joe Hart - przyp.red.), ale go nie lubił, więc kupił bramkarza Barcelony (Claudio Bravo - przyp.red.), ale go nie lubił, więc kupił kolejnego (Ederson - przyp.red.), a jego lubi - powiedział. - Miał Zabaletę i Kolarova, dwóch bardzo dobrych zawodników, którzy mieli jednak więcej niż 30 lat, więc chciał ich wymienić. Nie zastąpił ich dwoma, zastąpił ich trzema zawodnikami! Jednego wziął z Tottenhamu (Kyle Walker), jednego z AS Monaco (Benjamin Mendy), a jednego z Realu Madryt (Danilo). To tylko przykład. Czy my możemy kupić sześciu, siedmiu zawodników, czy możemy zainwestować 600 lub 700 milionów funtów? Nie, więc jest to trudne - dodał.

 

Mourinho po raz kolejny narzeka więc na innych, a wystarczy tylko przypomnieć, że w dwóch ostatnich sezonach jego Manchester United wydał na transfery (odejmując przychody ze sprzedanych zawodników) 291 milionów funtów, podczas gdy Manchester City - 338 milionów funtów. Różnica nie jest więc jakaś gigantyczna. Może więc "Obywatele" sięgają po graczy lepszej jakości...

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze