6. Kamil GROSICKI

 

"Grosik" - czy raczej jak mówi Tomek Hajto - "Turbo Grosik" może się wykazać liczbami! W minionych eliminacjach Mundialu 3 gole i 3 asysty. Przy tym bardzo ważne to liczby - 1:0 w Bukareszcie, 1:0 w Erywaniu, 2:0 z Czarnogórą w Polsce... Tylko ta kariera klubowa - to Hull City, które jednak nie jest spełnieniem marzeń. Degradacja do Championship (przy 3 asystach Kamila wiosną). Jesienią w tejże Championship - jak zaznacza "Gianni" "morderczej lidze" - 5 goli i 6 asyst. 8 czerwca 2018 roku - tuż przed Mundialem - będzie świętował 30. urodziny. Kiedy, jak nie w 2018 roku podpisać kontrakt życia? Tylko na tym Mundialu trzeba włączyć turbo, przynajmniej takie jak na EURO 2016!

 

7. Dawid KOWNACKI

 

Jeszcze w Lechu w sezonie 2016/17 nie zniechęcał się, że to Marcin Robak wychodził w pierwszym składzie w wielu meczach. "Kownaś" na zakończenie przygody z "Kolejorzem" strzelił 9 goli i zaliczył 3 asysty (2 razy trafił również w Pucharze Polski). 20-letni napastnik na EURO U-21 w Polsce był jedynym, który tak naprawdę nie zawiódł. Szarpał jak szalony - szczególnie ze Słowakami i Szwedami. Z Anglią był bezradny w obliczu totalnej klęski całego zespołu. Sampdoria wyłożyła 4,5 miliona euro i... zderzyła Dawida z wielką konkurencją. Trener Marco Gianpaolo na razie nie za często daje szansę gry "Kownasiowi", ale ten robi swoje. Wchodzi i strzela, dogrywa, walczy! Dość powiedzieć, że przez 234 minuty na włoskich boiskach - w Serie A i Coppa Italia - strzelił 5 goli i zaliczył 2 asysty! Oko cieszy, jak się rozwija. Za 2017 przyznaję Dawidowi tytuł "ODKRYCIE ROKU", a w 2018 życzę mu wyjazdu na Mundial - i goli, goli, goli! A najpierw minut, minut, minut!

 

8. Szymon ŻURKOWSKI

 

Fantastyczny progres! W sezonie 2016/17 większość meczów zagrał w rezerwach Górnika Zabrze - w trzeciej lidze! Regularnie w pierwszym składzie zabrskiej jedenastki zaczął grać na początku maja - w walce o awans do Ekstraklasy. Uczestniczył w 6 zwycięstwach z rzędu, które dały wicemistrzostwo 1. ligi! Jesień to dalszy ciąg przeboju defensywnego pomocnika do wielkiego piłki. Postawa Żurkowskiego raduje Marcina Brosza, Czesława Michniewicza, ale i Adama Nawałkę. Można się spodziewać, że Szymon w marcu stawi się na zgrupowanie pierwszej reprezentacji, marząc o wyjeździe na Mundial 2018. W tym sezonie zagrał 21 meczów ligowych, strzelając 2 gole i zaliczając 3 asysty. Górnik walczy o mistrzostwo Polski (na razie jest 3. w tabeli Ekstraklasy) i znalazł się w półfinale Pucharu Polski (czeka Legia). Żurkowski koniec roku spędził nie tylko jako podstawowy zawodnik młodzieżówki, ale nawet - pod nieobecność Dawida Kownackiego - jako jej kapitan! Przykład tego gracza pozwala zadać pytanie - ilu takich Żurkowskich gdzieś czeka na swoją szansę? Ilu takich chłopaków nigdy tej szansy nie dostaje, ale nie dlatego, że brakuje im talentu, a dlatego, że "kasa musi się zgadzać" w obrocie z zagranicą, skąd Ekstraklasa czerpie mnóstwo piłkarzy... Dla Szymona również miano "ODKRYCIA ROKU"!

 

9. Bartosz BERESZYŃSKI

 

To był jego rok! Wyjechał w styczniu z Legii Warszawa do Sampdorii Genua. Zawsze jest niebezpieczeństwo, gdy jedzie się z Ekstraklasy do Serie A, że można utknąć na ławce rezerwowych. Bartosz jednak już wiosną zaliczył 13 meczów w Serie A (10 miejsce na koniec sezonu). Sezon 2017/18 zaczął na ławce rezerwowych - w trzech pierwszych spotkaniach na prawej stronie Sampdorii grał Jacobo Sala. Później jednak przestał grać, bo Gianpaolo dostrzega wartość "Beresia", który do Sylwestra zdążył zaliczyć 15 meczów ligowych. Polak od Włocha jest dużo bardziej mobilny. Ta mobilność i dojrzałość taktyczna została doceniona przez Adama Nawałkę. Przeciwko Armenii wyszedł w pierwszym składzie drużyny narodowej - na lewej obronie. Podobnie było w ostatnim meczu eliminacyjnym - z Czarnogórą, ale po przerwie - wobec kontuzji Łukasza Piszczka - przeszedł na prawą stronę. Mówi się o zainteresowaniu Polakiem czołowego zespołu Serie A, Napoli. Zresztą Sampdoria - z Polakiem w składzie - też aspiruje do miejsca, które zagwarantuje start w Lidze Europy (na razie jest 6).

 

10. Jacek GÓRALSKI

 

Poprzedni sezon zaczął na ławie - ba, Michał Probierz zesłał "Górala" do rezerw. Na chwilę. Gdy podniósł się z ławy, to stał się jedną z najbardziej znaczących postaci w Ekstraklasie. Gdy trzeba było wyłączyć gwiazdę Legii, Vadisa Odjidja-Ofoe, to Jacek zakasywał rękawy i Odjidja-Ofoe nie grał. Defensywny pomocnik Jagiellonii Białystok miał wielki udział w wicemistrzostwie Polski (zagrał w 29 meczach, strzelając 3 gole i zaliczając 3 asysty). Latem 2018 roku został kupiony przez mistrza Bułgarii, Ludogorec Razgrad za 1,5 miliona euro. W nowym klubie zaliczył 22 mecze w różnych rozgrywkach, z czego 6 w Lidze Europy. Teraz w 1/16 finału będzie miał okazję zagrać z Milanem. Gdy słyszę, jak to możemy cierpieć, bo Grzegorz Krychowiak będzie bez formy, to mam jedną odpowiedź: "Panowie, spokojnie, jest Krzysiek Mączyński, jest Jacek Góralski". "Góral" regularnie jest powoływany do kadry od ponad roku.