Liga hiszpańska: Przeciętni rywale czołówki w 18. kolejce

Piłka nożna
Liga hiszpańska: Przeciętni rywale czołówki w 18. kolejce
fot. PAP

Lider hiszpańskiej ekstraklasy piłkarskiej Barcelona, a także drugie Atletico Madryt, trzecia Valencia i czwarty Real Madryt będą faworytami swoich meczów w 18. kolejce. Kluby wznawiają walkę o mistrzostwo kraju po dwutygodniowej przerwie.

Spośród drużyn czołowej czwórki, najłatwiejsze wydaje się zadanie lidera Barcelony. "Duma Katalonii", która ma 45 punktów i o dziewięć wyprzedza Atletico, zmierzy się przed własną publicznością z zajmującym 16. lokatę Levante.

Gospodarze zakończyli 2017 rok w dobrych nastrojach po prestiżowym zwycięstwie nad Realem w El Clasico 3:0. W trwającym sezonie wciąż są niepokonani we wszystkich rozgrywkach z wyjątkiem Superpucharu Hiszpanii, w którym dwukrotnie ulegli Realowi w połowie sierpnia - 1:3 i 0:2.

Krzepiąca dla Barcelony jest też wiadomość o powrocie do zdrowia Ousmane'a Dembele. Francuz sprowadzony latem z Borussii Dortmund za ponad 100 milionów euro doznał kontuzji uda 16 września i nie grał w oficjalnych meczach aż do czwartku. Wówczas wszedł na ok. 20 końcowych minut meczu Pucharu Hiszpanii z Celtą Vigo (1:1, rewanż w stolicy Katalonii 11 stycznia).

- To był jego pierwszy występ od prawie czterech miesięcy. Zagrał na pozycji napastnika, żeby nie był obciążony zadaniami defensywnymi. Musi odzyskać właściwy rytm - powiedział trener Ernesto Valverde.

Spotkanie na Camp Nou rozpocznie się w niedzielę o godz. 16.15.

Także wicelider Atletico Madryt, który w sobotę o 13 podejmie Getafe, wzmocnił się kadrowo podczas świątecznej przerwy. Od 1 stycznia, kiedy upłynął nałożony na klub zakaz transferowy, piłkarzami stołecznych oficjalnie zostali Vitolo oraz reprezentujący Hiszpanię Brazylijczyk Diego Costa. Ten drugi popisał się już nawet golem w pucharowym spotkaniu z Lleidą Esportiu (4:0).

Costa grał już w barwach Atletico w latach 2010-14, a później przeniósł się do Chelsea. W ubiegłym roku włoski szkoleniowiec londyńczyków Antonio Conte oznajmił 29-letniemu piłkarzowi, że nie widzi dla niego miejsca w drużynie, dlatego Costa wrócił do Atletico. Do środy nie rozegrał żadnego meczu o stawkę w tym sezonie, a w pierwszym występie po przerwie potrzebował zaledwie pięciu minut, aby wpisać się na listę strzelców.

- Costa wzbudza entuzjazm. Przez pierwsze pięć minut pokazał, ile jest wart. Mam nadzieję, że utrzyma tę formę - skomentował argentyński trener Diego Simeone.

Mająca 11 punktów straty do lidera Valencia zmierzy się o 16.15 w sobotę u siebie z Gironą, natomiast tracący do niej trzy "oczka" Real w niedzielę o 20.45 zagra na wyjeździe z Celtą. "Królewscy" mają jedno zaległe spotkanie do nadrobienia. W grudniu opuścili jedną kolejkę ze względu na udział w klubowych mistrzostwach świata.

Ciekawie będzie też w sobotę o 20.45, kiedy odbędą się derby stolicy Andaluzji Sevilla - Betis. Na ławce trenerskiej gospodarzy zadebiutuje włoski trener Vincenzo Montella.

en, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze