Trener Michał Probierz nie widzi już miejsca w swoim zespole dla: bramkarza Grzegorza Sandomierskiego, obrońców - Deleu i Piotra Malarczyka oraz skrzydłowych - Jakuba Wójcickiego, Sebastiana Stebleckiego i Mateusza Szczepaniaka. Ponadto napastnik Tomas Vestenicky ma zostać wypożyczony. Na razie ci zawodnicy będą trenować z juniorami. - To nie znaczy, że mogą odejść za darmo, jest jasno powiedziane, na jakich warunkach może się to stać – zaznaczył Probierz.

 

Jak do tej pory nie udało się nikogo pozyskać w ich miejsce, ale Probierz liczy, że jeszcze w tym tygodniu do zespołu dołączy trzech, czterech nowych zawodników. "Ciężko pracowaliśmy w klubie, aby znaleźć nowych zawodników, jesteśmy blisko finalizacji, ale jeszcze zostały do dopięcia szczegóły" – przyznał trener, który żałował bardzo, że nie udało się sfinalizować transferu czeskiego obrońcy David Jablonsky z Lewskiego Sofia. "Kwota jaką trzeba bylo za niego zapłacić okazała się za duża" – wyjaśnił.

 

W tym tygodniu do zespołu powinien dołączyć Deniss Rakels. To były gracz Cracovii, który dwa lata temu został sprzedany do Reading, a ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu do Lecha Poznań. Tam miał jednak problemy z przebiciem się do podstawowego składu. W Cracovii reprezentant Łotwy przeżywał swój najlepszy okres w karierze i był największą gwiazdą zespołu. Probierz liczy, że zdoła się pod jego kierunkiem odbudować.

 

Na razie jedynym nowym zawodnikiem, jaki pojawił się na treningu, jest bramkarz Krystian Stępniowski, któremu skrócono wypożyczenie do Pogoni Siedlce. Ma on o miejsce w bramce rywalizować z Adamem Wilkiem i Borisem Peskovicem. Ponadto Probierz włączył do treningów z pierwszym zespołem grupę ponad 10 najzdolniejszych juniorów. - Kilku z nich pojedzie z nami na obóz do Turcji – zapowiedział Probierz.

 

Na poniedziałkowym treningu nie byli obecni: Miroslav Covilo, Ołeksij Dytiatjew i Sergei Zenjov. - Ze względu na prawosławne święta Bożego Narodzenia dostali dwa dni wolnego więcej – wyjaśnił Probierz.

 

Szkoleniowiec "Pasów" po niezbyt udanej pierwszej rundzie zweryfikował cele sportowe. - Postaramy się jeszcze powalczyć o grupę mistrzowską, a jak się nie uda, to zostanie nam walka o utrzymanie. Nasza gra ma bazować na dobrym przygotowaniu fizycznym i nad tym na razie będziemy pracować. Traciliśmy za dużo bramek po stałych fragmentach, więc musimy to poprawić. Tylko 14 procent naszych goli padło po kontratakach, więc i do tego trzeba podczas treningów mocniej się przyłożyć, a także nad utrzymywaniem się przy piłce i generalnie organizacją gry – zapowiedział.

 

Do 22 stycznia drużyna będzie ćwiczyć w Krakowie. 13 stycznia zagra sparing z Puszczą Niepołomice, 17 stycznia z Zagłębiem Sosnowiec, a 20 stycznia ze Stalą Mielec i Siarką Tarnobrzeg. Dwa dni później zespół uda się na dwutygodniowe zgrupowanie do tureckiego Beleku. Tam zaplanowano cztery sparingi. Rywalami "Pasów" będą: bułgarska Akademija Pandev (24.1), rosyjska Krylja Sowietow Samara (27.1), serbska Mladost Lucani (31.1) oraz ukraiński Olimpik Donieck (3.2).

 

Po powrocie z Turcji Cracovia będzie kontynuować przygotowania w swoim ośrodku treningowym. Pierwszy ligowy mecz podopieczni Michała Probierza rozegrają 10 lutego na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław. Po 21 kolejkach "Pasy", z dorobkiem 22 punktów, zajmują 12. miejsce w tabeli.