- Wierzbicki ma talent i trzeba dać mu szansę. Oczekuję dobrego występu z jego strony i liczę, że po tym występie będzie coraz lepiej rozpoznawalny w polskim pięściarstwie. Pierwsze 11 pojedynków stoczył na kanadyjskich ringach, a w poprzednim sezonie trzy w Polsce i wszystkie wygrał - powiedział promotor Mariusz Grabowski, który organizuje galę z Andrzejem Gmitrukiem (AG Promotion).

 

Rywalem Wierzbickiego, który niedawno wywalczył pas mistrza Polski w kategorii półśredniej, będzie Clayton, w latach 2013-2014 czempion WBF w wadze junior średniej. Sześć lat temu Brazylijczyk przegrał w Zabrzu na punkty po dziesięciu rundach z Damianem Jonakiem (39-0-1).

 

Impreza reklamowana jest jako "Podwójne Uderzenie", bowiem w Zgorzelcu wystąpi także brat Łukasza Wierzbickiego, Wojciech. To kickbokser, który zadebiutuje w boksie zawodowym. Jego przeciwnikiem będzie pięściarz Tymexu Tomasz Gromadzki (5-1-1).

 

Bracia Wierzbiccy pochodzą z miejscowości Zawidów w pobliżu przygranicznego Zgorzelca, sportowo najbardziej znanego z koszykarskiej drużyny PGE Turów (mistrz Polski 2014).

 

- Ze Zgorzelca pochodzi kolejny zawodnik naszej grupy Krystian Huczko. Z kolei z Legnicy pochodzi debiutujący w profesjonalnym pięściarstwie Eliasz Jankowski. Dla miejscowych bokserów gala na Dolnym Śląsku będzie świetną promocją, możliwością pokazania się rodzinie, kolegom. Walcząc u siebie będą mieli dodatkową motywację - stwierdził Grabowski.

 

O mistrzostwo kraju powalczą Damian Wrzesiński (12-1-1) z mieszkającym w Szkocji Markiem Laskowskim (9-8-2). Walczyli już w listopadzie na gali w Częstochowie, ale wówczas doszło do przypadkowego zderzenia głowami i potyczkę uznano za nieodbytą.

 

Pierwszym zawodowym pięściarzem z Legnicy będzie Jankowski, wicemistrz Europy z 2014 roku w low kicku w wadze 63,5 kg.

 

- Jako zawodnik czuje się dobrze ułożony boksersko i nie chciałbym sobie kiedyś zarzucić, że nie spróbowałem. Tym bardziej, że marzenia trzeba realizować. W poprzednim roku stoczyłem tylko cztery walki w kickboxingu, bo miałem przerwę ze względu na kontuzję – przyznał Jankowski, który na co dzień służy w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie.