Przyszłość Mameda Khalidova przez wiele tygodni stała pod dużym znakiem zapytania. Nie wiadomo było, gdzie olsztynianin stoczy swój kolejny pojedynek. Ostatecznie mistrz kategorii średniej wystąpi podczas gali KSW 42, która już 3 marca odbędzie się w Łodzi.

 

- Po majowej walce powiedziałem, że dopiero we wrześniu podejmę decyzję odnośnie mojej dalszej kariery. Wtedy nie miałem chęci powrotu. Potrzebowałem dłuższego odpoczynku, żeby nabrać głodu i chęci do walki. - mówi Khalidov.

 

Jednym z czynników, które przekonały olsztynianina do powrotu była propozycja walki z królem dywizji półciężkiej, Tomaszem Narkunem. Podczas KSW 39 Khalidov już pokonał mistrza kategorii półśredniej Borysa Mańkowskiego, ale czy z cięższym od siebie poradzi sobie tak samo dobrze?

 

- Jest na pewno silniejszy. Na co będziemy stawiać to dopiero się okaże. To kompletny zawodnik. Ma znakomity parter, a w stójce jest nieprzewidywalny - dodaje Khalidov.

 

Mistrz kategorii średniej już rozpoczął przygotowania do swojego kolejnego pojedynku. W klubie Berkut Arrachion Olsztyn na jednym z treningów sporą uwagę poświęcił na szlifowanie sztuki parterowej, a jak wiadomo, to właśnie w tej płaszczyźnie Narkun kończył aż 11 swoich walki. Czy to będzie element, nad który najwięcej czasu poświęci Khalidov?

 

W załączonym materiale wideo migawka z treningu Mameda Khalidova!