Na'Vi dało Sprout Esports bolesną lekcję. Ekipa innocenta bez szans

E-sport
Na'Vi dało Sprout Esports bolesną lekcję. Ekipa innocenta bez szans
fot. HLTV.org

Natus Vincere stało się dla Sprout Esports bardzo surowym nauczycielem Counter-Strike’a. Drużyna Pawła ‘innocenta’ Mocka przegrała już drugi mecz podczas ELEAGUE Majora.

To było przedstawienie jednego aktora, którym bez wątpienia było Natus Vincere. Rosyjsko-ukraińska drużyna zmiażdżyła Sprout Esports, przez większość spotkania całkowicie kontrolując wszystkie ruchy oponentów. Spółka innocenta podczas konfrontacji na Mirage praktycznie nie drasnęła Na’Vi. Wystarczy wspomnieć, że przez dziesięć rund Mocek nie zdołał ustrzelić żadnego przeciwnika. I choć w ofensywie udało się Sprout zdobyć trzy punkty - były to jedyne wygrane przez nich rundy.

 

Sprout Esports 3:16 Natus Vincere - Mirage

 

Tym samym międzynarodowa formacja z Polakiem w składzie rozegra jutro mecz o być, albo nie być na Majorze. Sprout ma przecież na koncie tylko jedną wygraną ze Space Soldiers. Jeśli do katastrofalnych porażek z Cloud9 i Na’Vi doda jeszcze jeden przegrane spotkanie - pożegna się z turniejem. Jeśli natomiast jutro zakończy dzień pozytywnie, kadra Kevina ‘kRYSTALa’ Amenda pozostanie w grze.

SG, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze