W rankingu światowym Szwajcar zajmuje ósme miejsce, a jego rywal 97.

W pierwszej rundzie Wawrinka wygrał z Litwinem Ricardasem Berankisem 6:3, 6:4, 2:6, 7:6 (7-2), a Sandgren pokonał Francuza Jeremy'ego Chardy'ego 6:4, 7:6 (7-2), 6:2.

Dla 32-letniego Wawrinki to był pierwszy mecz od lipca; w drugiej połowie ubiegłego roku poddał się operacji kolana. Z Berankisem triumfował nie bez kłopotów, zaś w pojedynku z Sandgrenem znów dała o sobie znać noga. W trakcie gry łapał się za kolano. Zresztą dopiero w ostatniej chwili podjął decyzję o występie w Melbourne.

W Australian Open od dziewięciu lat zawsze był co najmniej w trzeciej rundzie. Poprzednio w drugiej odpadł w 2008 roku, wówczas też miał kłopoty zdrowotne.

26-letni Sandgren odniósł drugie zwycięstwo w Wielkim Szlemie, a czwartkowy mecz zakończył asem serwisowym. Jego następnym przeciwnikiem będzie Niemiec Maximilian Marterer.