20-letni mężczyzna został dźgnięty nożem trzy razy, godzinę przed startem meczu pomiędzy Atletico Madryt oraz Sevillą, który rozpoczął się o 19:00.

Napastnik zadał mu ciosy w plecy, ramię oraz nogę, a cały incydent miał miejsce blisko stacji metra Las Musas. Niedaleko znajduje się również pub "Zapatones", który znany jest jako miejsce spotkań ultrasów Atletico Madryt. Lokalna policja twierdzi, że do starcia doszło pomiędzy fanami madryckiego klubu, a żaden z kibiców Sevilli nie brał udziału w tym incydencie.

Ratownicy medyczni, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, opatrzyli rannego na miejscu, a następnie przewieźli go do szpitala La Paz na północy Madrytu. Policja wszczęła śledztwo, ale dotychczas nikogo nie aresztowano. Spotkanie tych dwóch drużyn nie było uznane przez oddziały prewencji za mecz wysokiego ryzyka.