Pudzianowski od kilku dni głośno wyrażał swoją chęć stoczenia pojedynku z Bedorfem, ale dopiero na gali KSW 43. Były mistrz kategorii ciężkiej przyjął wyzwanie "Pudziana", ale problemem pozostawała jego obecność w rozpisce KSW 42.

 

Włodarze największej polskiej organizacji już od kilku lat byli zainteresowani zestawieniem tych dwóch zawodników i podjęli decyzję o zdjęciu nazwiska Bedorfa z karty walki najbliższej gali. Wyzwanie Pudzianowskiego przyniosło wymierny skutek i już podczas wydarzenia z numerem 43. skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem królewskiej kategorii. Hitowe starcie odbędzie się jeszcze w pierwszej połowie 2018 roku, a gala nieoficjalnie odbędzie się w Gdańsku.

 

 

Bedorf to najdłużej panujący mistrz wagi ciężkiej w historii KSW. Szczecinianin od stycznia 2012 roku był niepokonany w ośmiu kolejnych pojedynkach. Reprezentant Berserkers Team wygrał między innymi z Davidem Olivą i Olim Thompsonem, czym zapracował sobie na starcie o tytuł królewskiej kategorii wagowej. Na KSW 24: Starcie Gigantów Bedorf wszedł do ringu z Pawłem Nastulą i wygrał z legendą sztuk walki nad Wisłą przez nokaut w drugiej rundzie. Podopieczny Piotra Bagińskiego siedział na tronie wagi ciężkiej przez ponad 3 lata i bronił pasa w starciach z Rollesem Gracie, Michałem Kitą oraz Jamesem McSweeneyem. Dopiero Fernando Rodrigues Jr znalazł sposób na Bedorfa i odebrał mu tytuł na KSW 37: Circus of Pain.

 

Pudzianowski debiutował w MMA podczas gali KSW 12. Od tamtej pory pięciokrotny mistrz świata Strongman pokonał w białym ringu i okrągłej klatce KSW między innymi Boba Sappa, Seana McCorkle’a, Oliego Thompsona, Pawła Nastulę, Rollesa Gracie, Popka Monstera i Tyberiusza Kowalczyka. Ostatnio, na KSW 40 w Dublinie „Pudzian” zmierzył się z mocno bijącym Jayem Silvą i pokazał, że wciąż jest w stanie robić spore postępy w swojej grze. Po trzech rundach wyniszczającego boju z zawodnikiem z Angoli, zawodnik z Białej Rawskiej mógł cieszyć się z wygranej na kartach punktowych.