Neymar dał wielkie show przy licznie zgromadzonej, 48-tysięcznej publiczności strzelając cztery gole na Parc des Princes. Brazylijczyk został ósmym piłkarzem w historii dziennika L'Equipe, który dostał od gazety notę 10/10. A to oznacza, że zaliczył perfekcyjny występ. 25-latek w środowy wieczór nie zadowolił się tylko golami i dołożył do nich również dwie asysty.

PSG nigdy nie odniosło na swoim boisku tak okazałego zwycięstwa, jak 8:0 z Dijon. Po meczu pozostał jednak pewien niesmak, bo strzelając w 83. minucie rzut karny Neymar uniemożliwił Edinsonovi Cavaniemu zostanie najlepszym strzelcem w historii PSG. Wcześniej w tym samym spotkaniu Urugwajczyk wyrównał rekordowe osiągnięcie Zlatana Ibrahimovicia, który również ma na koncie 156 goli w barwach paryskiego klubu. Cavani nie manifestował swojego niezadowolenia po jedenastce, bo takie były przedmeczowe ustalenia.

Wracając do perfekcyjnej noty od L'Equipe dla Neymara - jednym z siedmiu piłkarzy, którzy wcześniej na nią zasłużyli był Robert Lewandowski. Polak otrzymał ocenę 10/10 za mecz z Realem Madryt w barwach BVB, gdy zdobył cztery bramki, a mógł dołożyć jeszcze jedno trafienie. W Lidze Mistrzów sztuka strzelenia czterech goli w jednym meczu udała się tylko dziewięciu piłkarzom.