Wstępnie organizatorzy chcieli, by Kubot i Melo pierwszy mecz w Australii rozegrali w środowy wieczór, ale ostatecznie spotkanie zostało przełożone. Nie do końca było wiadomo, czy do pojedynku przystąpi Zverev - Niemiec we wtorek skreczował bowiem w meczu otwarcia w singlu.

 

W drugiej fazie rywalizacji przeciwnikami polsko-brazylijskiego duetu będą Rosjanie Andriej Rublow i Michaił Jełgin lub reprezentanci gospodarzy Max Purcell i Luke Saville. Lubinianin świętował już wywalczenie wielkoszlemowego tytułu w Melbourne w grze podwójnej cztery lata temu, gdy występował ze Szwedem Robertem Lindstedtem.

 

Kubot i Melo, którzy stałą współpracę rozpoczęli na początku poprzedniego sezonu, ubiegły rok mieli bardzo udany. Wygrali sześć turniejów, co nie udało się żadnemu innego męskiemu duetowi tenisowemu. Największym sukcesem był triumf w lipcowym Wimbledonie. Efektem dobrych wyników był awans na pierwsze miejsce w rankingu, zarówno tym liczącym wspólne osiągnięcia pary, jak i indywidualnym zestawieniu deblistów (w tym drugim Kubot też jest na czele razem ze swoim brazylijskim partnerem). Obecny sezon również zaczęli z powodzeniem - wywalczyli tytuł w Sydney.

 

W deblu w Melbourne zaprezentuje się jeszcze troje Biało-Czerwonych: Magda Linette, Alicja Rosolska i Marcin Matkowski. Wszyscy grają razem z zagranicznymi zawodnikami.

 

Wynik meczu 1. rundy gry podwójnej mężczyzn:

 

Łukasz Kubot, Marcelo Melo (Polska, Brazylia, 1) - Paolo Lorenzi, Mischa Zverev (Włochy, Niemcy) 6:2, 6:2