Oczywiście Kiladze nie jest rozchwytywany, bo stał się nagle odkrytym geniuszem boksu, ale dlatego, że ma obok siebie legendarnego trenera, którego nazwisko w Stanach znają wszyscy. Paradoksalnie, to całe zainteresowanie Kiladze może wyjść Adamowi tylko na dobre – jak pokona Gruzina, sukces będzie głośniejszy. Oto co powiedzieli Kownacki oraz Kiladze po treningu w Gleason’s Gym na Brooklynie:

Adam Kownacki: „Czuję się doskonale, pracuje nad tym, by mój organizm działał na 100 procent w dniu walki. Miałem dobre, długie przygotowania. Bardzo dobre sparingi i dlatego jestem gotowy na wszystko, co w ringu może pokazać Kiladze. Jest dla mnie bardzo ważne podtrzymać zaintereswanie, które zbudowałem wygrywając z Arturem Szpilką. Chcę nadal udowadniać co potrafię, walczyć coraz lepiej i pokazywać kibicom ciekawy boks. Wiem, że Kiladze wyszedł z wagi junior ciężkiej, więc muszę być gotowy na jego szybkość. To będzie kluczowa sprawa, ale moja grupa sparingpartnerów mnie do tego doskonale przygotowała. To, że trenuje go Freddie Roach nie ma dla mnie znaczenia. To dla mnie dzień jak co dzień na ringu. Jestem pięściarzem, który idzie do przodu, idzie po nokaut. Tego się spodziewajcie w sobotę. Będę, jak zawsze miał za sobą polskich kibiców, którzy poniosą mnie do zwycięstwa”.

Iago Kiladze: „Mam doświadczenie, ale ciągle uczę się tego sportu.  To moja druga walka w Barclays Center i będę jak zawsze pewny swego – bez względu na to, gdzie jest ring. Praca z trenerem Roachem pomaga w wielu sprawach.  Kownacki ma tylko 14 walk (16 – przyp. PG), nie ma doświadczenia. Miał kilka udanych pojedynków, ale nigdy nie bił się z rywalami z moim doświadczeniem czy umiejętnościami. Miałem w wadze junior ciężkiej problemy ze zrobieniem wagi, byłem zbyt słaby. Teraz, mając w swoim narożniku Freddiego, walcząc w ciężkiej, wszystko idzie bezproblemowo. Kownacki ma mocny cios, dobry lewy sierpowy. Wiemy, że jest niebezpieczny, ale to nic, czego już nie widziałem. Jestem pewny siebie, czuję więcej energii niż kiedykolwiek.  Czuję się innym pięściarzem, pracuję na walkę o tytuł. To mój pierwszy krok do pojedynków z najlepszymi na świecie”.