W Anglii tematem numer jeden pozostaje transfer Alexisa Sancheza do Manchesteru United, jednak w sobotę zarówno Czerwone Diabły, jak i Arsenal musiały sobie radzić bez Chilijczyka. Dużo lepiej poszło Kanonierom, którzy bez swojej gwiazdy wyśmienicie rozpoczęły derbowe starcie z Crystal Palace. Już w 22. minucie było 4:0, a gospodarze zaczęli się bawić i kompletnie zeszło z nich ciśnienie.
 
Skutek rozluźnienia był oczywisty: na tym zakończył się strzelecki popis zespołu Arsene'a Wengera, jednak goście nie byli w stanie realnie zagrozić Kanonierom. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 4:1.
 
Dużo cięższe popołudnie czekały Manchester United, które jechało na boisko rewelacji tych rozgrywek, Burnley. The Clarets potrafili ugrać remis na Old Trafford, a byli na najlepszej drodze żeby nawet wygrać. Na Turf Moor okazji podbramkowych było jak na lekarstwo, a jedyną bramkę zdobył znajdujący się na fali Anthony Martial. Francuski skrzydłowy popisał się strzałem pod poprzeczkę, który był jego  dziewiątym golem w tym sezonie.
 
Świetnie ten dzień wspominał będzie Grzegorz Krychowiak, który popisał się fantastyczną asystą przy jedynym golu West Bromwich Albion na Goodison Park. Goście zremisowali na trudnym terenie, a faworytem spotkania z pewnością był Everton. Reprezentant Polski już w siódmej minucie popisał się kapitalnym podaniem zewnętrzną stroną buta do angielskiego napastnika, któremu pozostało pokonanie Jordana Pickforda. W drugiej połowie wyrównał Oumar Niasse.
 
W 60. minucie doszło jednak do wielkiego dramatu Jamesa McCarthy'ego, który próbując zablokować strzał Salomona Rondona w paskudny sposób złamał nogę.
 
Wyniki Premier League:
 
Arsenal - Crystal Palace 4:1 (Monreal 6', Iwobi 10', Koscielny 13', Lacazette 22' - Milivojevic 78')
Burnley - Manchester United 0:1 (Martial 54')
Everton - West Brom 1:1 (Niasse 70' - J. Rodriguez 7')
Leicester City - Watford 2:0 (Vardy k. 39', Mahrez 90+1')
Stoke - Huddersfield 2:0 (Allen 53', Diouf 69')
West Ham - Bournemouth 1:1 (Hernandez 73' - Fraser 71')