Jedyną bramkę dla Jagiellonii - w meczu z jedną z czołowych drużyn ukraińskiej ekstraklasy - zdobył w końcówce pierwszej połowy Irlandczyk Cillian Sheridan.

 

To pierwszy sparing Jagiellonii w zimowej przerwie w rozgrywkach. Sztab szkoleniowy sprawdził w tym spotkaniu 22 zawodników, większość zagrała po 45 minut, kilku - wśród nich testowany przez Jagiellonię ukraiński pomocnik Redwan Memeszew - kilkanaście minut dłużej. Nie zagrali m.in. słowacki bramkarz Marian Kelemen i litewski skrzydłowy Fedor Cernych.

 

Białostoczanie trenują w Turcji od poniedziałku, przed nimi jeszcze prawie dwa tygodnie tego zgrupowania. W planie mają kilka kolejnych spotkań kontrolnych.

 

Przed meczem trener zespołu Ireneusz Mamrot mówił, że sparing pozwoli sprawdzić elementy gry ćwiczone podczas obozu w Turcji. "Wdrażamy nowy system, a sparingi są bardzo dobrym polem doświadczalnym, żeby go przetestować. Analiza gry wyznaczy dalszy kierunek prac. Musimy umieć przełożyć pracę na treningach na mecze" - dodał trener.