Od trzeciego grudnia Sampdoria potrafiła we wszystkich rozgrywkach wygrać tylko raz (2:0 ze SPAL - raz na siedem spotkań), a mimo to wciąż utrzymywała wysokie szóste miejsce w tabeli Serie A. Marco Giampaolo w niedzielę zaskoczył wszystkich polskich kibiców w pierwszym składzie na nieprzewidywalną Fiorentinę desygnując wszystkich trzech reprezentantów Polski - Dawida Kownackiego, Bartosza Bereszyńskiego i Karola Linetty'ego. Był to pierwszy taki przypadek w historii ligi włoskiej.

Polskie trio było jednak tego dnia wyłącznie tłem dla zabójczego duetu: Gaston Ramirez - Fabio Quagliarella. Urugwajczyk z chirurgiczną precyzją dogrywał do włoskiego snajpera, a ten odwdzięczał się kolejnymi trafieniami. Łącznie wspomniana para trafiła do siatki Marco Sportiello aż trzykrotnie - zawsze asystującym był Ramirez, a hat-trickiem mecz zakończył były reprezentant Włoch. Sampdoria wreszcie przekonująco wygrała, a w końcówce zaledwie honorowego gola dla gości strzelił Carlos Sanchez.

Ligowe podium szturmuje znajdujące się w dobrej dyspozycji Lazio, które rozgromiło Chievo aż 5:1 po dwóch trafieniach Sergeja Milinkovica-Savica i jednym Luisa Alberto, Bastosa oraz Naniego. Dzięki triumfowi klub ze stolicy wskoczył na najniższy stopień podium wyprzedzając bezzębny ostatnio Inter. Serii nieoczekiwanych dwóch zwycięstw nie poprawiło ostatnie Benevento, w barwach którego zadebiutował Guilherme. Czerwona latarnia ligi uległa Bologni aż 0:3.

90 minut w barwach SPAL rozegrał Thiago Cionek.

Wyniki Serie A:

Bologna - Benevento 3:0 (Destro 35', De Maio 73', Dzemaili 88')
Lazio - Chievo 5:1 (Alberto 23', Milinkovic-Savic 32', 68', Bastos 84', Nani 87' - Pucciarelli 25')
Sampdoria - Fiorentina 3:1 (Quagliarella 30', 60', 68' - Sanchez 80')
Sassuolo - Torino 1:1 (Berardi 54' - Obi 26')
Udinese - SPAL 1:1 (Samir 11' - Floccari 49')
Verona - Crotone 0:3 (Barberis 3', Stoian 54', Ricci 67'; czerwona kartka w barwach Verony: Zuculini 61')