Po trzech meczach bez zwycięstwa w lidze piłkarze z Madrytu gościli na własnym obiekcie Deportivo. Real musiał zacząć punktować, gdyż czwarta pozycja w La Liga była ogromnym rozczarowaniem w stolicy Hiszpanii. W pierwszym starciu, które miało miejsce w sierpniu „Los Blancos” wygrali pewnie 3:0.

 

Niedzielne spotkanie piłkarze Zinedine'a Zidane'a rozpoczęli najgorzej jak tylko mogli, gdyż już w 23. minucie stracili gola. Potem jednak na boisku rządziła tylko jedna drużyna. Do przerwy "Królewscy" prowadzili 2:1 po trafieniach Nacho i Bale'a.

 

W drugiej połowie gospodarze dosłownie zmietli przeciwników. Dwa trafienia zaliczył Ronaldo, który w lidze strzelał ostatnio na początku grudnia. Skończyło się aż 7:1 dla Realu, który wreszcie zagrał jak przystało na mistrzów Hiszpanii. Piłkarze z Madrytu z 35 punktami zajmują czwartą lokatę w La Liga, ale mają jeszcze zaległe spotkanie. Ich niedzielni rywale są na 18. miejscu.

 

Real - Deportivo 7:1 (2:1)

Bramki: Nacho 32, 88, Bale 42, 58, Modric 68, Ronaldo 78, 84 - Adrian 23

 

Real: Navas - Carvajal, Varane, Nacho, Marcelo - Modric (Kovacic 76'), Casemiro, Kroos - Bale (Lucas 82'), Mayoral Moya (Benzema 64, Ronaldo

 

Deportivo: Ruben - Juanfran, One Esteve, Schar, Luisinho - Parada (Jaen 48'), Guilherme, Borges (Colak 54') - Perez, Andone, Adrian (Gil 79')

 

Żółte kartki: Andone, Perez