Chelsea sfrustrowana zachowaniem Conte. Włoch dotrwa do końca sezonu?

Piłka nożna
Chelsea sfrustrowana zachowaniem Conte. Włoch dotrwa do końca sezonu?
fot. PAP/EPA

Antonio Conte coraz częściej na łamach mediów przekonuje, że nie ma praktycznie żadnego wpływu na politykę transferową Chelsea Londyn. Włodarze The Blues stanowczo temu zaprzeczają i są mocno niezadowoleni, że Włoch publicznie krytykuje działania klubu.

Po niedawnej porażce Chelsea z Arsenalem 1:2 w półfinale rozgrywek Carabao Cup, Conte zasugerował, że ma bardzo niewielki wpływ na decyzje transferowe. - Jeśli chodzi o rynek transferowy, to od ubiegłego lata klub decyduje o każdym zawodniku, który do nas przychodzi. Moim obowiązkiem jest wykonywać moją pracę, być trenerem i starać się doskonalić moich piłkarzy, ale z pewnością nie mam zbyt wiele do powiedzenia na rynku transferowym – zaznaczył Conte.

Według doniesień angielskich mediów szkoleniowiec mistrzów Anglii podarował włodarzom Chelsea listę życzeń z nazwiskami piłkarzy do pozyskania. Latem poprzedniego roku The Blues wydali 202 mln funtów na zakupienie Antonio Rudigera (34 mln funtów), Tiemoue Bakayoko (40 mln funtów), Alvaro Moraty (70 mln funtów), Davida Zappacosty (23 mln funtów) oraz Danny'ego Drinkwatera (35 mln funtów).

Ponadto klub sfinalizował już transfer Rossa Barkleya za 15 mln funtów z Evertonu, a także prowadzi rozmowy z dwoma piłkarzami AS Roma, Edinem Dżeko i Emersonem Palmierim. Mimo wszystko Conte pozostaje niezadowolony, sugerując, że niekoniecznie musi wypełnić obowiązujący go kontrakt. - Umowę z klubem mam ważną jeszcze przez jeden rok, ale jak dobrze wiecie wszystko się może zdarzyć. W jednej chwili tu jesteś, a w następnej już cię nie ma i pojawia się ktoś inny na twoim miejscu – stwierdził.

Angielscy dziennikarze podają informację jakoby przedstawiciele Paris Saint Germain zgłosili się do 48-letniego Włocha, który miałby zostać potencjalnym następcą Unai Emery'ego w stolicy Francji. Conte często jednak zaznaczał, że w przypadku ewentualnego odejścia z Chelsea wolałby wrócić do swojego kraju.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze