Turniej finałowy o halowe mistrzostwo Polski rozgrywany jest trochę nietypowo, bo w dwóch miastach. W sobotę w Gąsawie rywalizowano w grupach, a w niedzielę w Skierniewicach odbędą się pojedynki decydujące o medalach.

 

Pierwszy dzień turnieju przyniósł kilka niespodzianek, a wiele meczów było niezwykle zaciętych. Sensacyjnej porażki w drugim swoim spotkaniu doznał Grunwald, w składzie którego występuje siedmiu obecnych reprezentantów Polski. Wojskowi przegrali z młodzieżą z Zespołu Szkoły Mistrzostwa Sportowego 5:6, ale ta wpadka nie miała dla nich większych konsekwencji. ZSMS, gdyby wygrał swój drugi mecz z LKS Gąsawa, zagrałby o złoto, lecz wobec porażki 2:7, zakończył sezon.

 

Sporo emocji towarzyszyło spotkaniom w drugiej grupie. Najpierw Pomorzanin, dzięki bramce Krystiana Makowskiego w ostatniej minucie, pokonał Start Gniezno 4:3, ale trzy godziny później torunianom zabrakło szczęścia. Prowadzili z AZS AWF 4:2 i 5:4 do 39 minuty, lecz akademicy doprowadzili do remisu. W karnych zagrywkach lepsi okazali się poznaniacy, którzy po zwycięstwie nad Startem 5:2 zapewnili sobie udział w finale.

 

O brązowy medal torunianie zagrają z LKS Gąsawa. Drużyny Startu i ZSMS, które zajęły trzecie miejsca w grupach, zostały sklasyfikowane w sezonie 2017/18 na miejscach 5-6.

 

Wyniki:
 
 grupa A
 
 Pomorzanin Toruń - Start 1954 Gniezno 4:3 (2:1)
 AZS AWF Poznań - Pomorzanin 5:5 (2:2); karne zagrywki 2-0
 Start - AZS AWF 2:5 (1:0)
 
 tabela
 
 1. AZS AWF      2  5  10-7
 2. Pomorzanin   2  4   9-8
 3. Start        2  0   5-9
 
 grupa B
 
 Grunwald Poznań - LKS Gąsawa 9:4 (4:1)
 ZSMS Poznań - Grunwald   6:5 (2:2)
 LKS Gąsawa - ZSMS 7:2 (2:1)
 
 tabela
 
 1. Grunwald   2  3  14-10
 2. LKS Gąsawa 2  3  11-11
 3. ZSMS       2  3   8-12