Pojedynek rozstrzygnął się już w drugiej rundzie. Webb miał przewagę i w pewnym momencie jego rywal boleśnie się o tym przekonał. Chorwat padł jak rażony piorunem i walka została natychmiast przerwana.

 

- Było trochę nerwowo. Nie walczyłem tutaj przez jakiś czas, ale kocham to. To była dobra robota. Chcę znów walczyć przed dużą publicznością i chcę pas - powiedział 30-latek.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale.