Polacy zajęli odpowiednio czwarte i piąte miejsce. Pierwszy z trzech olimpijskich konkursów w Korei wygrał Niemiec Andreas Wellinger. Stochowi, by stanąć na podium, zabrakło 0,4 pkt, Huli, który prowadził po pierwszej serii - 0,9. Zawody trwały prawie trzy godziny, a wiatr powodował, że niektórzy zawodnicy kilkakrotnie musieli zasiadać na belce startowej.

- Te lokaty w tych warunkach to duże osiągnięcie, ale mieć medal na wyciągnięcie ręki ... Wyobrażam sobie jak są zawiedzeni! Przecież nie było treningu, serii próbnej czy tej dzisiejszej pierwszej, żeby Polacy nie byli w trójce - powiedział Długopolski.

Dodał, że z doświadczenia wie, ile szkody może wyrządzić rozpamiętywanie tego, co się wydarzyło.

- Teraz trzeba szybko to rozczarowanie przekuć na sportową złość, bo inaczej może wkraść się zwątpienie. Mam jednak nadzieję, że tak doświadczeni zawodnicy potrafią sobie z tym radzić, a i na pewno dostaną odpowiednie wsparcie od sztabu szkoleniowego - uważa były dwuboista narciarski.

Według dwukrotnego olimpijczyka ważną rolę odegrają tu także treningi. "Jeżeli przyniosą dobre skoki, to już na sto procent powinny przywrócić pewność siebie, radość skakania i rywalizacji".

Długopolski, który jest klubowym trenerem Macieja Kota (AZS Zakopane), poproszony o ocenę występu podopiecznego powiedział:

- Ten sezon ma bardzo nierówny, więc i w kolejnych konkursach będzie dla mnie pewną niewiadomą. Natomiast niezakwalifikowanie się Dawida Kubackiego do finałowej trzydziestki, to wielki ból. Życiowa forma, świadomość własnych możliwości, i nagle trach - skok zupełnie do tego nieadekwatny. Nie chciałbym być w jego skórze! Liczę jednak, że się pozbiera i w kolejnych startach pokaże, co naprawdę potrafi.

17 lutego rywalizacja przeniesie się na duży obiekt, gdzie rozegrany zostanie konkurs indywidualny. Dwa dni później na tej samej skoczni zmierzą się drużyny. Czy Polacy staną na podium?

- Są w doskonałej dyspozycji, ale pogoda znów może namieszać. Jeżeli jednak warunki będą podobne do tych wcześniejszych, to w obu konkursach powinno być naprawdę bardzo dobrze - podkreślił Długopolski.

 

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.