Po raz ostatni Adam Balski pojawił się w ringu na listopadowej gali w Częstochowie, na której zmierzył się z Demetriusem Banksem (9-4, 4 KO). Choć wygrał zdecydowanie na punkty, to nie mógł pokazać pełni swoich umiejętności, gdyż już w pierwszej rundzie... złamał szczękę. Skutki tego urazu odczuwał jeszcze kilka tygodni później, ale teraz jest już lepiej.

 

- Nie mogłem w tamtej walce dużo pokazać, bo kontuzja na samym początku. Mogłem trzymać wyżej ręce, o tym będę pamiętał. Jestem bardzo głodny walki, chcę już wejść w wymianę! Ten pojedynek dał mi sporo, bo miałem do tej pory mniej takich sparingpartnerów, którzy się cofają.

 

W sobotę jeden z najbardziej utalentowanych polskich pięściarzy pojawił się w Nysie, by obejrzeć galę z udziałem czołowych cruiserów w naszym kraju. W ringu pojawili się Krzysztof Głowacki oraz Krzysztof Włodarczyk i obaj zapisali po kolejnym zwycięstwie do rekordu. O potencjalnym starciu Balskiego z "Diablo" mówi się od jakiegoś czasu.

 

- Walczyć mogę, ale muszę jeszcze trochę potrenować. Na pewno czekają mnie treningi, ale sobota to taki dzień, w którym mogę zobaczyć dwóch zawodników w mojej wadze i wyciągnąć wnioski - dodał.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.