Zarówno Liverpool jak i Southampton przed tygodniem dostarczyły swoim fanom ogromnych emocji. "The Reds" po szalonej końcówce zremisowali z Tottenhamem 2:2, "Święci" zaś pokonali West Bromwich Albion 3:2.

 

Już po sześciu minutach Liverpool wyszedł na prowadzenie. Z podania Mohameda Salaha skorzystał Roberto Firmino. Jeszcze przed przerwą było 2:0. Akcja tej samej dwójki, ale tym razem zamienili się rolami. Asysta w wykonaniu Brazylijczyka to prawdziwy majstersztyk, 26-latek oszukał linię obrony zagraniem piętką. Goście kontrolowali boiskowe wydarzenia, mogli nieco zwolnić. Wynik do końca meczu nie uległ już zmianie.

 

Pierwszy raz przeciwko starym kolegom wystąpił Virgil Van Dijk i trzeba przyznać, że zaprezentował się dobrze, gdyż Liverpool zachował czyste konto.

 

Liverpool dzięki wygranej wrócił na trzecie miejsce w Premier League. Do drugiego Manchesteru United traci dwa oczka. Ekipa Southampton znalazła się w strefie spadkowej.

 

Southampton - Liverpool 0:2 (0:2)

 

Bramki: Firmino 6, Salah 42

 

Southampton: McCarthy - Cedric, Stephens, Hoedt, Bertrand - Romeu (Davis 80'), Lemina (Boufal 57') - Ward-Prowse (Long 71'), Hojbjerg, Tadic - Carrillo

 

Liverpool: Karius - Alexander-Arnold, Matip, Van Dijk, Robertson - Oxlade-Chamberlain (Milner 60'), Can, Wijnaldum - Salah (Lovren 89'), Firmino (Lallana 79'), Mane

 

Żółte kartki: Romeu - Matip, Can