O wyczynach Mourinho w trakcie meczów swoich drużyn można byłoby napisać wiele książek. The Special One zawsze słynął z tego, że lubił dyskutować z arbitrami, a także prowokować zachowaniem kibiców i zespoły przeciwne. Wielokrotnie był za to karany zawieszeniem i lądował na trybunach.
 
Sam zainteresowany przyznał jednak, że postanowił zmienić swoje podejście przy linii bocznej boiska, aczkolwiek przyznaje, że nie może jeszcze być określany jako „idealny”. - Jestem w pełni zaangażowany, aby zdobyć nagrodę dla najlepiej zachowującego się menadżera przy linii bocznej w tym sezonie i mówię to poważnie! Jest tyle nagród – mecz tygodnia, menadżer miesiąca i wiele innych. Powinni także przyznawać nagrodę dla faceta najlepiej zachowującego się przy linii bocznej. Głosującymi byliby sędziowie techniczni – uważa Mourinho.
 
Były trener m.in. Chelsea Londyn i Realu Madryt jest przekonany, że ów nagroda trafiłaby w jego ręce. – Jestem całkiem pewny, że wygrałbym. Poważnie! Nie stworzyłem żadnego problemu sędziemu technicznemu  w tym sezonie, oprócz spotkania z Southampton, gdzie dostałem czerwoną kartkę za postawienie stopy na boisku. Nie uwolnię się od utraty mojego temperamentu, mojej kontroli w meczu, bo nie jestem idealny. Z tego „złego” nie stanę się nagle „perfekcyjnym”, nie ma mowy, ale spróbuję , postaram się i jestem zadowolony z tych postępów – mówi.
 
Ponadto Mourinho odniósł się do poziomu sędziowania w Anglii, będąc ogólnie zadowolonym z postawy arbitrów. – Myślę, że angielsku futbol ma w sobie trochę dziedzictwa kulturowego, tradycji oraz jakości, którą lubię w meczach. Z drugiej strony mogę trochę ubolewać. Muszę próbować chronić moich zawodników, ponieważ możesz zauważyć w jaki sposób Alexis (Sanchez przyp. red.) został przywitany. To twardy chłopak i sobie z tym radzi jak w spotkaniu przeciwko Yeovil lub Huddersfield. Sędziowie muszą po prostu... Nie lubię używać słowa „chronić zawodników”, ponieważ to wygląda tak jakby mieli chronić tylko topowych piłkarzy, a ja uważam, że każdy zawodnik na boisku jest taki sam. Nie mogą spojrzeć na niego i powiedzieć „Ten facet jest bardzo utalentowany, więc muszę go chronić”. Każdego muszą traktować identycznie – zaznacza Mou.
 
Oznaki dobrego zachowania Portugalczyk okazał w niedzielnym meczu na St. James Park, gdzie jego Manchester United przegrał 0:1 z Newcastle, składając szczere gratulacje za zwycięstwo Rafaelowi Benitezowi, z którym nie zawsze miał po drodze.