Kędzierzynianie po chwilowym kryzysie powoli wracają na dobre tory. Ostatnie zwycięstwo ligowe z AZS-em Olsztyn dodało im znowu wiary w siebie, ale Trentino to znacznie bardziej wymagający rywal. W meczu w Polsce Włosi przegrali po tie-breaku, ale teraz stawka jest znacznie wyższa. Ta drużyna, która wygra, zapewni sobie udział w kolejnej fazie rozgrywek.

 

Nawet przegrana nie przekreśli szans Zaksy. Podopieczni Andrei Gardiniego w ostatniej kolejce zmierzą się z najsłabszym zespołem grupy Arkasem Izmir i wydaje się, że jeśli nie w środę, to w kolejnym starciu powinni zapieczętować awans.

 

W znacznie trudniejsze sytuacji są siatkarze Skry, którzy występują w grupie C. We wtorek zagrają u siebie z niepokonanym Lokomotiwem Nowosybirsk (godz. 18). "Ten mecz traktujemy jak finał, bo tak musi być" - podkreślił przyjmujący gospodarzy Bartosz Bednorz.

 

Wicemistrzowie Polski po dwóch zwycięstwach nad Dynamem Moskwa (3:2 i 3:1) znów liczą się w walce o awans do fazy pucharowej LM, ale na dwie kolejki przed końcem grupowych zmagań niczego nie mogą być pewni. Nadal zajmują bowiem trzecie miejsce w tabeli i do drugiego Chaumont VB 52 Haute Marne tracą punkt. Do premiowanej bezpośrednim awansem do play off pozycji bełchatowianie zamierzają zbliżyć się we wtorkowy wieczór, choć, jak sami przyznają, to zdanie nie będzie łatwe.

 

Do Francji pojechali już zawodnicy Jastrzębskiego Węgla i we wtorek w Tuluzie zmierzą się z miejscowym zespołem Spacer's.

 

„Francuzi na pewno nie są tak silni, jak Zenit. Ale to nie ma znaczenia. Moja drużyna musi być przekonana, że chce awansować do kolejnej fazy. W siatkówce na tym poziomie nie można z mocnym przeciwnikiem zagrać na 100 procent, a ze słabszym – na 50. Zawsze trzeba dać z siebie wszystko i tego wymagam” – wyjaśnił włoski trener Ferdinando De Giorgi, mieszkający teraz w Żorach.

 

Jastrzębianie w niedzielę pojechali autokarem do Berlina, stamtąd w poniedziałek polecieli do Tuluzy. Mecz rozpocznie się we wtorek o 20.00, powrót w ten sam sposób nastąpi w środę.

 

Na razie ekipa ze Śląska zajmuje trzecie miejsce w tabeli, ale ma tyle samo punktów co Berlin Recycling Volley. Z kolei Spacer's Tuluza VB to najsłabszy zespół grupy D, nie wygrał jeszcze w tej edycji ani jednego meczu.

 

Do fazy play off awansują po dwie najlepsze ekipy z pięciu grup oraz dwa lub trzy zespoły z najlepszym bilansem z trzecich miejsc.

 

Program spotkań polskich drużyn w Lidze Mistrzów: 
  
  wtorek, 13 lutego
  PGE Skra Bełchatów - Lokomotiw Nowosybirsk (godz. 18.00)
  Spacer's Tuluza VB - Jastrzębski Węgiel (20.00)
  
  środa, 14 lutego
  Trentino Diatec - Zaksa Kędzierzyn-Koźle (20.30)